Kibice uważają, że piłka nożna w Rybczewicach Gminnym Ludowym Klubem Sportowym Victoria stoi. Zawodnicy trenera Grzegorza Osajkowskiego mierzą w tym sezonie w awans z A klasy do klasy okręgowej. Po pięciu kolejkach są samodzielnym liderem z kompletem zwycięstw. Jednak zanim zagrają o klasę wyżej futbolowym ambasadorem gminy, występującym już w IV lidze, został niespełna 18-letni Kacper Świetlicki (poniżej na zdjęciu w czarnym stroju). Właśnie zadebiutował na tym poziomie rozgrywkowym, w drużynie Hetmana Żółkiewka!

Kacper mecz

* Od kiedy interesujesz się futbolem?

– Piłką nożną interesuję się od piątego roku życia. Tata zabierał mnie na mecze Victorii. Podczas każdego spotkania prawie przez 90 minut kopałem piłkę obok boiska. W domu zawsze w wolnym czasie grałem z bratem na podwórku. Mateusz zawsze na bramce, a ja w roli strzelającego.

* Jaki był Twój pierwszy klub, w którym zagrałeś?

– Piaskovia Piaski. Chodziłem na zajęcia do trenerów Grzegorza Osajkowskiego i Sławomira Pasierbika. Potem trenowałem u Pana Zygmunta Kalinowskiego. O dziwo w trampkarzach stałem między słupkami…

* Jak trafiłeś do Hetmana Żółkiewka?

– Kiedy miałem 15 lat, w 2013 roku, mój ostatni trener w Piaskovii – Zygmunt Kalinowski, rozpoczął wspólnie z Waldemarem Wiatrem prowadzenie Hetmana i poprosił mnie o przyjazd na testy do drużyny juniorskiej. Tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda w obecnym klubie.

* Kiedy zadebiutowałeś w IV lidze?

– Dokładnie 29 sierpnia tego roku w meczu z Janowianką Janów Lubelski. Mecz rozpocząłem w podstawowej jedenastce. Grałem na lewej stronie obrony. Wrażenia były niesamowite. Zagrałem u boku jeszcze niedawnych III ligowców. Była lekka trema, ale po pierwszym gwizdku myślałem tylko o założeniach trenera. Ostatecznie zremisowaliśmy 2:2.

Jun Victoria Rybczewice wiosna 2008

Drużyna juniorów GLKS Victoria Rybczewice z rundy wiosennej sezonu 2007/2008. 11-letni Kacper Świetlicki z stroju Victorii – czwarty od lewej w dolnym rzędzie.

* O co powalczy Hetman z tym sezonie?

– Jak wynika z tabeli, pierwsze mecze graliśmy z klubami z górnej jej części. Trener Zbigniew Wójcik w większości stawia na młodzież, która musi się zgrać ze starszymi kolegami. Po rundzie jesiennej byłoby dobrze zająć miejsce w środku tabeli, a wtedy zobaczymy jakie będą plany na wiosnę.

* Czy treningi i mecze nie kolidują Ci z nauką?

– Obecnie jestem w klasie maturalnej więc czasu na naukę potrzebuję trochę więcej. Staram się pogodzić to z grą w piłkę. Dodam jeszcze, że wspólnie z bratem Mateuszem prowadzimy drużynę orlika młodszego Victorii Rybczewice.

* Wiesz, że jesteś osobą, która w dziejach gminy Rybczewice, zagrała na najwyższym poziomie rozgrywkowym?

Kacper Świetlicki

– Tata mi mówił, że kiedyś jako piłkarz Świdniczanki występował w klasie okręgowej. To był jak do tej pory najwyższy poziom rozgrywkowy z udziałem mieszkańca naszej gminy. Jestem dumny, że kontynuuję rodzinne tradycje i że to mi udało się zagrać w IV lidze.

* Jaki jest Twój wzór piłkarza?

– Andrea Pirlo. To „profesor” widzący wszystko na boisku. Niemal perfekcyjnie wykonuje stałe fragmenty gry. Pomimo swojego wieku utrzymuje dobrą formę.

* Jakie jest Twoje marzenie związane z występami na boisku?

– Jestem ambitny, ciężko trenuję i w przyszłości chciałbym zagrać w jak najwyższej polskiej lidze. Na razie jest IV liga. Kto wie, może za parę lat będę grał jeszcze wyżej.

* Dziękuję za rozmowę i życzę zrealizowania wszystkich planów!!!

Rozmawiał: JacK

foto: Tomasz Świetlicki/www.facebook.com

Jacek KosierbSPORTKacper Świetlicki,piłka nożna,Victoria Rybczewice
Kibice uważają, że piłka nożna w Rybczewicach Gminnym Ludowym Klubem Sportowym Victoria stoi. Zawodnicy trenera Grzegorza Osajkowskiego mierzą w tym sezonie w awans z A klasy do klasy okręgowej. Po pięciu kolejkach są samodzielnym liderem z kompletem zwycięstw. Jednak zanim zagrają o klasę wyżej futbolowym ambasadorem gminy, występującym już...