Beniaminek A klasy z Oleśnik znowu wygrywa. Po inauguracyjnym zwycięstwie nad Błękitem Cyców, w kolejnych trzech spotkaniach piłkarze trenera Dariusza Kuchty wywalczyli tylko jeden punkt. Jednak ostatnio na boisku w Michowie przypomnieli sobie jak się wygrywa i dopisali do swojego dorobku bardzo cenne trzy punkty. Zielono-czarni pokonali tamtejszy GLKS 2:1 (1:1)!

oleśnia nr 10

Bramki: Michał Mazurczak (10′-rzut karny), Piotr Filutowski (48′).

Oleśnia: Przemysław Mączka, Sebastian Kulik (80′ Piotr Wójtowicz), Piotr Wypych, Paweł Kropornicki, Dominik Wronka, Dawid Szewczak (75′ Krzysztof Godula), Piotr Filutowski, Maksymilian Kuś, Michał Mazurczak (85′ Błażej Dzirba), Łukasz Janiak, Wojciech Mrugała (75′ Maciej Marek).

Mecz rozpoczął się od ataków Oleśni. W 10 minucie po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez gospodarzy sędzia podyktował jedenastkę, którą pewnie na gola zamienił Michał Mazurczak. Do 30 minuty przeważali goście, a kolejnych sytuacji podbramkowych nie wykorzystali: Wojciech Mrugała, Dawid Szewczak i Łukasz Janiak. Pod koniec pierwszej połowy to gospodarze doszli do głosu i zdołali strzelić bramkę „do szatni”. Po wyrzucie z autu piłka trafiła do napastnika, a ten przy biernej postawie defensywy wszedł w pole karne i nie zmarnował okazji będąc sam przed Przemysławem Mączką.

logo Oleśnia

Po przerwie znowu zaatakowali przyjezdni z Oleśnik. Efektem w 48 minucie była bramka Piotra Filutowskiego. Po akcji Mazurczaka z Janiakiem popularny „Soja” dostał prostopadle zagranie od tego drugiego i będąc oko w oko z golkiperem nie zmarnował wyśmienitej okazji. Potem gra się wyrównała i obie drużyny miały swoje sytuacje do strzelenia kolejnych goli. Sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Mrugała. Za to miejscowi trafili w słupek, a kilka razy udanie interweniował Mączka. Pod koniec meczu przewaga Michowa wzrosła, ale to Oleśnia była bliższa podwyższenia wyniku. Niestety, w dogodnej sytuacji do bramki nie trafił Błażej Dzirba. Potem piłkę z podania Filutowskiego co prawda do siatki skierował Maciej Marek, ale był na pozycji spalonej co wyłapał sędzia asystent i zasygnalizował głównemu, który oczywiście gola nie uznał.

JacK

foto: www.facebook.com

Jacek KosierbSPORTA klasa,Oleśnia Oleśniki,piłka nożna
Beniaminek A klasy z Oleśnik znowu wygrywa. Po inauguracyjnym zwycięstwie nad Błękitem Cyców, w kolejnych trzech spotkaniach piłkarze trenera Dariusza Kuchty wywalczyli tylko jeden punkt. Jednak ostatnio na boisku w Michowie przypomnieli sobie jak się wygrywa i dopisali do swojego dorobku bardzo cenne trzy punkty. Zielono-czarni pokonali tamtejszy GLKS...