Drużyna LKS Trawniki na derbowy mecz piłkarskiej B klasy do Dorohuczy jechała nie tylko, aby wygrać i zgarnąć trzy punkty. Podopieczni trenera Mirosława Polesińskiego przede wszystkim jechali wyrównać rachunki z tamtejszym Virem. Rachunki z sezonu 2012/2013, kiedy to oba zespoły występowały na poziomie A klasy. Wówczas w ostatniej kolejce właśnie na boisku w Dorohuczy trawniczanie tylko zremisowali z rywalem „zza miedzy” 3:3. W ten sposób „virowcy” przyczynili się do degradacji ekipy z Trawniki do B klasy.

kapitanowieTamto wydarzenie nadal siedzi szczególnie w głowach szalikowców LKS Trawniki. Na sobotnie derby przybyło ich prawie pięćdziesięciu. Swoim głośnym dopingiem wspierali gości w walce o zwycięstwo. Mecz, szczególnie w drugiej połowie, mógł się podobać. Ostatecznie zakończył się polubownym remisem 1:1, który patrząc na układ tabeli, nie zadowolił żadnej ze stron.

VIR

Początek spotkania należał do przyjezdnych. W 23 minucie w polu karnym Viru, w dogodnej sytuacji znalazł się Radosław Młynarski, ale próbę jego strzału na rzut rożny zablokował Cezary Gierczyński. W odpowiedzi ostrą wrzutką w pole karne popisał się Damian Korneluk, ale piłki na czwartym metrze nie sięgnął Paweł Jaroszyński. Chwilę potem znakomitą sytuację miał Paweł Czuba. Napastnik gości otrzymał idealne, prostopadłe podanie od Kamila Maziarza i będąc sam na sam z Rafałem Waryszakiem posłał piłkę lobem, minimalnie niecelnie obok słupka. W 33 minucie rzut wolny z około 30 metrów z lewej strony pola karnego wykonywał Wojciech Hanc. Mocne uderzenie w kierunku dalszego słupka okazało się niecelne. Pięć minut później strzału zza pola karnego próbował Łukasz Bartocha, ale na posterunku był Krzysztof Błaszczak. Końcówka pierwszej połowy zrobiła się nerwowa. Żółte kartki, od bardzo dobrze prowadzącego zawody sędziego Mirosława Tarkowskiego, ujrzeli „virowcy”: Kamil Sawicki i Hanc. Tuż przed zejściem na przerwę znów w szesnastce gospodarzy szarżował Młynarski. Jego strzał z ostrego kąta odbił przed siebie Waryszak, a niebezpieczeństwo ostatecznie zażegnał dobrze spisujący się tego dnia Gierczyński.

struś

Drugą część spotkania od mocnego akcentu rozpoczęli trawniczanie. Prostopadłe podanie na prawe skrzydło od Bartłomieja Radziewicza otrzymał Marcin Kubicki, który momentalnie uderzył w długi róg, a piłka przeszła tuż obok słupka. W 51 minucie po indywidualnej akcji w poprzeczkę trafił Młynarski. Trzy minuty potem za swój kolejny faul żółty kartonik ujrzał Łukasz Strzelczyk. Vir starał się kontratakować.

strzelczyk

logo VIR

W 55 minucie zakotłowało się w polu karnym Błaszczaka. Korneluk zakręcił jednym z obrońców, ale jego uderzenie zostało zablokowane na róg przez innego defensora. Chwilę potem po dośrodkowaniu z kornera Hanc strzelał tuż nad „okienkiem” bramki Trawnik. Wreszcie w 59 minucie gry przyjezdni objęli prowadzenie. Kombinacyjną akcję przed polem karnym Viru przeprowadził Maziarz z Młynarskim. Ten drugi stojąc tyłem do bramki przyjął piłkę, obrócił się i z 12 metrów momentalnie uderzył lewą nogą w środek bramki obok kompletnie zaskoczonego Waryszaka.Odpowiedź dorohuczan była natychmiastowa, bowiem już w kolejnej akcji meczu padło wyrównanie. Jakub Bartocha zakręcił defensorami Trawnik i uderzył lewą nogą górą obok golkipera. Zawodnicy trenera Stanisława Świdra mogli pójść na przysłowiowym ciosem. W 64 minucie centymetrów zabrakło Jaroszyńskiemu, kiedy futbolówka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Dwie minuty potem sam na sam z Błaszczakiem wychodził Korneluk, ale umiejętnie zablokował go Bancerz. W 69 minucie przed szansą z rzutu wolnego stanął Maziarz.

szyjduk

Przy jego strzale ładną interwencją popisał się Waryszak, a przy dobitce Młynarskiego z ostrego kąta także nie dał się zaskoczyć. Chwilę potem swój rajd Młynarski zakończył podaniem wzdłuż linii pola bramkowego. Piłka minęła golkipera Viru, ale nie sięgnął jej rezerwowy Patryk Korzębski. W 74 minucie żółtą kartką został napomniany przez sędziego Kubicki. Bohaterem Trawnik w 82 minucie gry mógł zostać wspomniany Korzębski. Mógł, gdyby zamiast strzału zdecydowała się na podanie do kompletnie niepilnowanego i mającego otwartą drogę do bramki z lewej strony pola karnego Młynarskiego. Ostatnie minuty spotkania to próby zmiany wyniku z jednej i drugiej strony. Tuż obok słupka zza szesnastki strzelał Kornyluk, a w odpowiedzi wychodzącego sam na sam z bramkarzem Czubę defensywa Viru złapała na spalonego. „Piłkę meczową” w 88 minucie miał Młynarski. 37-letni napastnik trawniczan zdecydował się na zaskakujące uderzenie zza linii pola karnego. Waryszak nie miał czasu na bramkarską interwencję, ale instynktownie udało mu się odbić piłkę nogą. W ten sposób uratował swój zespół od utraty drugiej bramki i jednego punktu.

logo LKS Trawniki

LKS VIR DOROHUCZA – LKS TRAWNIKI 1:1 (0:0)

Bramki: Jakub Bartocha (60′) – Radosław Młynarski (59′).

Vir: Rafał Waryszak, Cezary Gierczyński, Wojciech Hanc, Piotr Świder, Piotr Wojtal, Kamil Sawicki, Łukasz Bartocha (61′ Gabriel Lipiec), Jakub Borowiec (35′ Marek Niedźwiedzki), Jakub Bartocha, Damian Korneluk, Paweł Jaroszyński.

TRAVENA

Trawniki: Krzysztof Błaszczak, Krzysztof Stasiak, Grzegorz Limek, Grzegorz Bancerz (82′ Andrzej Bastrzyk), Szymon Bancerz (22′ Bartłomiej Radziewicz), Marcin Kubicki, Kamil Maziarz, Łukasz Strzelczyk, Marcin Szyjduk (54′ Patryk Korzębski), Paweł Czuba, Radosław Młynarski.

JacK

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2015/11/SZALIKOWCY-1024x662.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2015/11/SZALIKOWCY-300x300.jpgJacek KosierbSPORTB klasa,derby,LKS Trawniki,piłka nożna,Vir Dorohucza
Drużyna LKS Trawniki na derbowy mecz piłkarskiej B klasy do Dorohuczy jechała nie tylko, aby wygrać i zgarnąć trzy punkty. Podopieczni trenera Mirosława Polesińskiego przede wszystkim jechali wyrównać rachunki z tamtejszym Virem. Rachunki z sezonu 2012/2013, kiedy to oba zespoły występowały na poziomie A klasy. Wówczas w ostatniej kolejce...