Po tym, jak odwrócono reformę „ sześciolatkową” może zabraknąć miejsc w przedszkolach dla wielu trzylatków. Ich rodzice są bardzo zaniepokojeni.

– Uczestniczyłam ostatnio w zebraniu dla rodziców w jednym ze świdnickich przedszkoli, do którego planuję wysłać mojego syna- mówi pani Ania, mama trzyletniego Stasia. – Okazało się, że nie ma gwarancji, że dostanie się do placówki. Dla wielu trzylatków może po prostu zabraknąć miejsca- dodaje.

 

Obecnie do pierwszych klas mogą, ale nie muszą chodzić sześciolatki. Wszystko zależy od decyzji rodziców. Taką możliwość daje nowelizacja autorstwa PiS, którą w czwartek podpisał prezydent. Pozwala to sześciolatkom pozostać w przedszkolach, a to oznacza, że w pierwszych klasach będzie dużo mniej dzieci. Taka sytuacja może prowadzić do utraty pracy dla tysięcy nauczycieli wczesnoszkolnych w całym kraju. Jak będzie w Świdniku?- Ubiegłoroczny obowiązek posyłania sześciolatków do szkół spowodował niekiedy konieczność zatrudnienia dodatkowych nauczycieli w szkołach, którym – w związku z mniejszą liczbą klas pierwszych od września 2016 roku – może być zmniejszony wymiar czasu pracy. Aby uniknąć redukcji zatrudnienia w szkołach proponujemy powrót oddziałów przedszkolnych do szkół podstawowychinformuje naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych UM, Łukasz Reszka.

Sześciolatki w przedszkolach to także konsekwencje finansowe i organizacyjne. Gminy na dzieci szkolne z budżetu państwa dostają subwencję, a na przedszkolaki jedynie dotację. PiS na ten rok dotację zwiększył, ale jedynie- z 1305 do 1370 zł na jednego przedszkolaka.

Dodatkowy problem to znalezienie miejsc dla wszystkich cztero- i pięciolatków, których rodzice zechcą je do przedszkoli posłać. Czy to oznacza, że dla trzylatków zabraknie miejsca? – Miasto we współpracy z dyrektorami szkół przygotowało 225 miejsc w oddziałach zerowych dla dzieci sześcioletnich w szkołach. Wykorzystano fakt, że w ramach przygotowań szkół do przyjęcia sześciolatków w ubiegłym roku szkoły wyposażono w nowoczesne zaplecze i przystosowano specjalnie dla nich. Obecnie odbywają się spotkania informacyjne w przedszkolach i szkołach. Rodzice mogą na własne oczy przekonać się jak atrakcyjnie wyposażone są szkoły. Jeżeli część z nich
zdecyduje się posłać dziecko do zerówki przyszkolnej wtedy zwolnią się miejsca w przedszkolach- dodaje Reszka. Wygląda na to, że dla sześciolatków będą miejsca przy szkołach, a co się stanie, jeśli mimo to rodzice nie wybiorą takich placówek? Dzieci powrócą do zerówek przedszkolnych i w dalszym ciągu może zabraknąć miejsc dla trzylatków- Podczas rozmowy z rodzicami słyszałam, że jeśli nie znajdzie się miejsce w wybranym przeze mnie przedszkolu mój syn trafi do przypadkowej placówki, w której jeszcze będzie miejsce. Może to być nawet na drugim końcu miasta- mówi zaniepokojona mama Stasia. W jaki sposób, zatem będzie przebiegała rekrutacja?- Od stycznia weszły w życie przepisy mówiące o konieczności sformalizowania procedury rekrutacji do szkół. Świdnik w przypadku przedszkoli już takie przepisy i zasady przyjął rok wcześniej. W styczniu w formie uchwały Rady Miasta przyjęto zasady rekrutacji do szkół, które i tak wcześniej obowiązywały w szkołach, teraz jedynie je sformalizowano. Po wnioski rekrutacyjne należy się zgłaszać do przedszkoli- mówi Reszka.

 

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2016/02/dzieckp.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2016/02/dzieckp-300x300.jpgredAKTUALNOŚCIEDUKACJAbrak miejsc dla trzylatków,powrót szcześciolatków do przedszkoli,zerówki przyszkolne
Po tym, jak odwrócono reformę „ sześciolatkową” może zabraknąć miejsc w przedszkolach dla wielu trzylatków. Ich rodzice są bardzo zaniepokojeni. - Uczestniczyłam ostatnio w zebraniu dla rodziców w jednym ze świdnickich przedszkoli, do którego planuję wysłać mojego syna- mówi pani Ania, mama trzyletniego Stasia. – Okazało się, że nie ma...