clouds-194840_960_720Rolnicy coraz bardziej obawiają się o przyszłość swoją i swoich najbliższych. Chcą przepisać ziemie na dzieci lub ją nabyć przed wprowadzeniem nowej ustawy PIS-u. Proponowane zmiany dotkną również mieszkańców miast zainteresowanych nabyciem działki budowlanej, czy reakcyjnej.

Wątpliwości budzi opracowywany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt ustawy o obrocie ziemią, którego głównym celem ma być wzmocnienie ochrony polskiej ziemi przed niekontrolowanym wykupem. W ostatnim czasie znacznie zwiększyło się zainteresowanie rolników zakupem ziemi lub przekazaniem jej w formie darowizny. Wynika to z informacji medialnych o planowanych zmianach w prawie, coraz więcej osób chce uzyskać szczegółowe informacje odnośnie nowej ustawy – informuje pracownik kancelarii notarialnej „Żołnierczuk – Madej”. Duże zaniepokojenie panuje również wśród osób niebędących rolnikami, a chcących zakupić działkę na cele budowlane lub rekreacyjne. Obawiają się nowej ustawy, proponowane zmiany mogą im zablokować możliwość posiadania działki – wyjaśnia radczyni prawna z lubelskiej kancelarii adwokackiej. 1 maja tego roku kończy się 12-letni okres ochronny na zakup ziemi rolnej przez cudzoziemców. Wśród proponowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian jest m.in. to, że ziemie mają nabywać rolnicy indywidualni. W przypadku innych, potencjalnych kupców, wymagana ma być zgoda Agencji Nieruchomości Rolnych. To nie jedyne zagrożenie, na które rolnicy już zwracają uwagę. Mogą być oni pozbawieni reprezentacji w samorządzie, ponieważ nie będą mogli pełnić funkcji publicznych. Czyli rolnik, który, będzie chciał startować w wyborach na wójta, radnego czy sołtysa będzie miał zakaz pełnienia takiej funkcji? Oprócz tego sprzedaż państwowych gruntów ma być wstrzymana na 5 lat. Nowy nabywca będzie musiał minimum pięć lat zamieszkiwać w gminie, w której położona jest działka, a którą zamierza kupić. Samodzielnie musi prowadzić gospodarstwo i zobowiązać się do prowadzenia go przez kolejne 10 lat. Prawo pierwokupu swojej ziemi stracą byli właściciele ziemscy i ich spadkobiercy. Ustawa nadaje olbrzymie uprawnienia Agencji Nieruchomości Rolnej, która będzie mogła dowolnie obracać ziemią wedle własnych ustalonych kryteriów. Może też, w granicach prawa, ingerować w każde przekazanie prawa własności prywatnej. Jeśli rolnik będzie chciał przekazać ziemię synowi, który wyprowadził się z rodzinnej gminy, nie będzie mógł tego zrobić. Ziemię będą mogli kupić tylko lokalni mieszkańcy, co spowoduje obniżenie jej wartości. Jeśli nie będzie na nią chętnych, przejmie ją Agencja Nieruchomości Rolnych po cenie ustalonej przez siebie, czyli dużo niższej niż rynkowa. Według PiS osoba, która będzie nabywała lub otrzyma ziemie w spadku będzie musiała posiadać wykształcenie rolnicze i być osobą ubezpieczoną w KRUS. Projekt ściśle określa definicję rolnika indywidualnego. Jest nim osoba mająca kwalifikacje rolnicze, prowadzi gospodarstwo rolne do 300 hektarów i mieszka w danej gminie, co najmniej od 5 lat. Swoje zastrzeżenia w sprawie proponowanych zmian zgłasza PLS. Na konferencji zorganizowanej 28 lutego, Krzysztof Hetman zapowiada – Rozpoczynamy kampanię informacyjną wśród rolników dotyczącą „dobrej zmiany”, jaką niesie nowelizacja przepisów – informuje europoseł Polskiego Stronnictwa Ludowego i jej szef w województwie lubelskim.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2016/03/clouds-194840_960_720.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2016/03/clouds-194840_960_720-300x300.jpgWTRAKTUALNOŚCIAgencji Nieruchomości Rolnych,KRUS,Krzysztof Hetman,Prawo,rolnicy
Rolnicy coraz bardziej obawiają się o przyszłość swoją i swoich najbliższych. Chcą przepisać ziemie na dzieci lub ją nabyć przed wprowadzeniem nowej ustawy PIS-u. Proponowane zmiany dotkną również mieszkańców miast zainteresowanych nabyciem działki budowlanej, czy reakcyjnej. Wątpliwości budzi opracowywany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt ustawy o obrocie ziemią, którego głównym...