1 stycznia tego roku weszła w życie ustawa, która umożliwia sprzedaż produktów żywnościowych wytworzonych przez rolników. Działalność taką trzeba tylko zarejestrować lecz nowe wymagania higienicznie przy jej produkcji są łatwiejsze do spełnienia. Dodatkowo obrotu sprzedaż do 20 tys. zł jest nieopodatkowany. Te zmiany mogą racjonalnie przyczynić się do zwiększenia produktów regionalnych. Polsce mamy już 38 zarejestrowanych produktów jako Chronione Nazwy Pochodzenia, Chronione Oznaczenia Geograficzne oraz Gwarantowane Tradycyjne Specjalności, wśród nich na 37 miejscu jest  Cebularz lubelski. Na stronie internetowej ministerstwa rolnictwa jest również lista produktów tradycyjnych wg województw. Województwo lubelskie mam 176 tradycyjnych produktów, co czyni je trzecim pod względem ilości. Wśród tradycyjnych produktów są też produkty z powiatu świdnickiego. Bardzo wszystkim znane „Flaki Piaseckie” oraz „Chleb Żytni Wygnanowski”. Wracając do usprawnienia sprzedaży produktów rolnych. Z nowymi przepisami rolnicy mogą sprzedawać produkty przetworzone pochodzenia zwierzęcego, również roślinnego.

Mogą to być np. szynki, kiełbasy, pasztety, masło, ser, dżemy, marynaty, pierogi, płatki czy oleje. Warunkiem jest jednak ich sprzedaż odbiorcy końcowemu czyli np. turyście lub sąsiadowi. Ustawa jest korzystna dla rolników, gdyż do 20 tys. zł, sprzedaż produktów w ramach handlu detalicznego jest nieopodatkowana. Po przekroczeniu tej kwoty podatek wynosi 2 proc. od obrotu. Rejestracja sprzedaży może być prowadzona w „zeszycie”. Rolnik musi tylko zapisać, co sprzedał, kiedy i za jaką kwotę. Ustawa stawia na stanowisku Inspekcję Weterynaryjną jako organ odpowiedzialny za nadzór nad bezpieczeństwem produktów pochodzenia zwierzęcego oraz żywności z produktów mieszanych (roślinno-mięsnych) wytwarzanych w ramach rolniczego handlu detalicznego. Nadzór nad żywnością pochodzenia niezwierzęcego przekazuje pod kontrolę  Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Rolnik, który zamierza sprzedawać sam własne produkty, musi 30 dni przez rozpoczęciem handlu zarejestrować taką działalność. W przypadku produkcji pochodzenia zwierzęcego musi złożyć wniosek do powiatowego lekarza weterynarii, a w przypadku produktów pochodzenia roślinnego – u powiatowego inspektora sanitarnego. Nowe przepisy mają ułatwić rolnikom sprzedaż żywności wytworzonej we własnym gospodarstwie, co było postulatem licznej grupy rolników. Prace na tą ustawą trwały wiele lat, środowiska polityczne związane z rolnictwem od dawna lobbingowały za nowym prawem. Dziś sprzedaż będzie legalna, nie tak jak to było do tej pory pod „stołem”. Z produktów pochodzących z własnej uprawy lub chowu rolnik będzie mógł wytworzyć. Przetworzona żywność przez rolnika i jego rodzinę będzie mogła być sprzedawana we własnym gospodarstwie, ale także na targu, festynach itp.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/01/liver-sausage-556489_960_720.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/01/liver-sausage-556489_960_720-300x300.jpgWTRAKTUALNOŚCIKulinariaROZMAITOŚCIMełgiew,Piaski,Rybczewice,swidnik,Trawniki
1 stycznia tego roku weszła w życie ustawa, która umożliwia sprzedaż produktów żywnościowych wytworzonych przez rolników. Działalność taką trzeba tylko zarejestrować lecz nowe wymagania higienicznie przy jej produkcji są łatwiejsze do spełnienia. Dodatkowo obrotu sprzedaż do 20 tys. zł jest nieopodatkowany. Te zmiany mogą racjonalnie przyczynić się do zwiększenia...