79 lat temu – 18 maja 1938 roku Tadeusz Góra na szybowcu PWS-101 wykonał długi na 577,8 km przelot z Bezmiechowej do miejscowości Soleczniki Małe pod Wilnem. Za ten czyn, jako pierwszy szybownik na świecie, w 1939 roku został odznaczony Medalem Lilienthala, najwyższym odznaczeniem szybowcowym na świecie.

W nieprzerwanym locie z południa na północ, wzdłuż wschodniej granicy II RP: z Bezmiechowej nad Przemyślem, Zamościem, Włodawą, Lidą, pokonał odległość 577,8 km.
Pilot wystartował z Bezmiechowej na szybowcu PWS-101, swoim ulubionym „Kubusiu”, w lot, który sprecyzował instruktorowi: „na obiad, do mamy”. Do lotniska na Porubanku (obecnie Kirtimai) czy szybowiska w Grzegorzewie, na którym zdobywał lotnicze umiejętności zabrakło mu 300 m wysokości, by przeskoczyć las i pokonać około 30 km dzielących go od lotniska.

Tadeusz Góra urodził się 19 stycznia 1918 roku w Krakowie w rodzinie Bronisławy i Jana Góry. Zmarł 4 stycznia 2010 r. w Świdniku, gdzie został pochowany na cmentarzu komunalnym w Alei Zasłużonych.

O wyjątkowej dla świdniczan rocznicy nie zapomniał członek zarządu powiatu świdnickiego Jakub Osina, publikując na swoim profilu facebook: „Gen. Góra na zawsze pozostanie w gronie najwybitniejszych mieszkańców Świdnika w historii. Jego życiorysem można by obdzielić kilka osób, a i film fabularny nakręcony na tej podstawie byłby pasjonujący.”

 

Źródło/fot.: Wikipedia, historia.swidnik

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/05/T.-Góra.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/05/T.-Góra.jpgD.C.AKTUALNOŚCIlot szybowcowy,Tadeusz Góra
79 lat temu - 18 maja 1938 roku Tadeusz Góra na szybowcu PWS-101 wykonał długi na 577,8 km przelot z Bezmiechowej do miejscowości Soleczniki Małe pod Wilnem. Za ten czyn, jako pierwszy szybownik na świecie, w 1939 roku został odznaczony Medalem Lilienthala, najwyższym odznaczeniem szybowcowym na świecie. W nieprzerwanym locie...