fot. www.piaskovia.pl

Kapitalne widowisko stworzyły drużyny Piaskovii i Stali Poniatowa, które w ramach 27 kolejki spotkań o mistrzostwo klasy okręgowej zmierzyły się w miniony weekend na piaseckim Kościelcu. Konfrontacja obu zespołów to był mecz walki i to dosłownie. Sędzia prowadzący zawody pokazał aż dziewięć żółtych (w tym pięć dla gospodarzy) i jedną czerwoną kartkę. W 72 minucie plac gry przedwcześnie musiał opuścić Krzysztof Olender. Grająca w „dziesiątkę” piłkarze Piaskovii obronili remis 2:2 (1:1).

Bramki: Łukasz Strug (19′), Mikhailo Harkavka (61′).

Piaskovia: Adam Pałka, Krzysztof Olender, Dawid Sowiński, Mateusz Ziętek, Adam Słowik, Jakub Bomba, Wojciech Gawrylak, Tomasz Szklarz, Łukasz Strug, Przemysław Ziętek (70′ Tomasz Belcarz), Tomasz Nowak (55′ Mikhailo Harkavka).

W tym meczu było wszystko to czego oczekują kibice. Mnóstwo ciekawych sytuacji podbramkowych, cztery strzelone gole, niewykorzystany rzut karny i sporo ambicji z obu stron. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do gospodarzy, którzy przy odrobinie szczęścia powinni prowadzić dwoma lub trzema bramkami. Piaskovia objęła prowadzenie za sprawą trafienia Łukasz Struga. Do siatki mógł, a w zasadzie powinien trafić Tomasz Nowak, ale dosłownie z linii bramkowej jedynie ostemplował poprzeczkę. Zemściło się to w doliczonym czasie gry kiedy Stal wyrównała z rzutu karnego.

Po zmianie stron znów na prowadzenie wyszli miejscowi. Kiks 16-letniego golkipera gości z zimną krwią wykorzystał Mykhailo Harkavka i w 61 minucie zrobiło się 2:1 dla Piaskovii. Kilka minut później błąd popełnił jego vis a vis. Adam Pałka co prawda krzyknął „moja”, ale nie doszedł do piłki i rywale bez najmniejszych problemów doprowadzili do wyrównania. Mało tego. „Stalowcy” mogli jeszcze nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 72 minucie stanęli przed szansą na pokonanie Pałki z rzutu karnego. Na szczęście piłka trafiła w poprzeczkę.

Kibice na pewno nie nudzili się na tym meczu. Oba zespoły stworzyły ciekawe widowisko. Zarówno my jak i Stal postawiliśmy tego dnia zdecydowanie na atak – przyznał po ostatnim gwizdku sędziego trener Piaskovii Grzegorz Osajkowski.

Do zakończenia sezonu futbolistom Piaskovii pozostały do rozegrania jeszcze trzy mecze. Najbliższy już w niedzielę 4 czerwca. O godz. 11 nasz zespół rozpocznie wyjazdową potyczkę z zajmującym ostatnią lokatę w tabeli „okręgówki” KS Góra Puławska.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/05/18838612_1713615655318770_2017243788_o-1024x644.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/05/18838612_1713615655318770_2017243788_o-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCISPORTPiaskovia,Stal Poniatowa
Kapitalne widowisko stworzyły drużyny Piaskovii i Stali Poniatowa, które w ramach 27 kolejki spotkań o mistrzostwo klasy okręgowej zmierzyły się w miniony weekend na piaseckim Kościelcu. Konfrontacja obu zespołów to był mecz walki i to dosłownie. Sędzia prowadzący zawody pokazał aż dziewięć żółtych (w tym pięć dla gospodarzy) i...