W Ludowym Klubie Sportowym Wierzchowiska piszą nową historię. Po pięciu sezonach gry w III lidze żeńska drużyna tego klubu w końcu dopięła swego i awansowała na wyższy poziom rozgrywkowy. Stało się tak dzięki zdobyciu wicemistrzostwa w poprzednim sezonie i rezygnacji z awansu rezerw Górnika Łęczna. Na inaugurację II-ligowych zmagań podopieczne trenera Marka Maciejewskiego na własnym boisku podejmowały Łysicę Bodzentyn. Debiut wypadł bardzo okazale. Wierzchowiska rozgromiły przyjezdne aż 5:0 (2:0)! 

Bramki: Natalia Szczygieł 2 (35′, 39′), Katarzyna Kot (71′), Karolina Wieczorek (76′), Teresa Skupińska (78′).

Żółta kartka: Skupińska (78′).

Wierzchowiska: Magdalena Badura, Dominika Bartnik (64′ Teresa Skupińska), Natalia Pielecha, Justyna Kasperek, Kamila Osajkowska, Natalia Szczygieł, Katarzyna Kot, Weronika Fabian, Emilia Wilkołek (78′ Magda Zwolak), Amanda Wasilewska (46′ Edyta Danił), Ania Siczek (16′ Jagoda Taźbirek, 46′ Karolina Wieczorek).

Pierwsze minuty spotkania były nerwowe. Na dodatek już po kwadransie gry boisko z powodu kontuzji musiała opuścić Anna Siczek, jedna z wiodących piłkarek gospodyń. W miarę upływu czasu miejscowe opanowały sytuację na placu gry. Pod koniec pierwszej połowy nasze dziewczęta wyszły na dwubramkowe prowadzenie. Oba gole po stałych fragmentach gry zdobyła Natalia Szczygieł. Najpierw ładnie przymierzyła pod poprzeczkę z rzutu wolnego. Potem po dośrodkowaniu z kornera wykorzystała niezdecydowanie bramkarki Łysicy i wpakowała futbolówkę do siatki.

Po zbyt nerwowej pierwszej części spotkania w przerwie starałem się uspokoić atmosferę. Podziałało. Druga połowa była już zupełnie inna w naszym wykonaniu – przyznał szkoleniowiec Wierzchowisk.

Wynik na 3:0 w 71 minucie po indywidualnej akcji podwyższyła Katarzyna Kot. Kolejne gole strzeliły rezerwowe. Najpierw na listę strzelczyń wpisała się Karolina Wieczorek. Po akcji lewą stroną boiska otrzymała dokładne podanie wzdłuż linii bramkowej boiska i nie zmarnowała wyśmienitej okazji. Rezultat dwie minuty później ustaliła Teresa Skupińska. Popularna „Terka” po dośrodkowaniu z rzutu rożnego popisała się celnym uderzeniem prostym podbiciem, po którym piłka wpadła pod poprzeczkę.

Zdajemy sobie sprawę, że rywalki to jedna ze słabszych drużyn poprzedniego sezonu. Nie mniej takie zwycięstwo na inaugurację ligi na pewno cieszy. Na razie II liga dla Wierzchowisk to wielka niewiadoma. Jak sobie poradzimy na tym szczeblu rozgrywkowym przekonamy się dopiero po rundzie jesiennej – dodał trener Marek Maciejewski.

Kolejnym rywalem futbolistek z Wierzchowisk będzie inny beniaminek Uczniowski Klub Sportowy Trójka Staszkówka Jelna. Mecz zostanie rozegrany w sobotę 2 września o godz. 15 na stadionie Kolejarza Stróże.

Zapisz

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/08/21216070_1816618621685139_1673272017_o-1024x469.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/08/21216070_1816618621685139_1673272017_o-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCISPORTinauguracja II ligi,lks wierzchowiska,Wierzchowiska
W Ludowym Klubie Sportowym Wierzchowiska piszą nową historię. Po pięciu sezonach gry w III lidze żeńska drużyna tego klubu w końcu dopięła swego i awansowała na wyższy poziom rozgrywkowy. Stało się tak dzięki zdobyciu wicemistrzostwa w poprzednim sezonie i rezygnacji z awansu rezerw Górnika Łęczna. Na inaugurację II-ligowych zmagań...