W ramach czwartej kolejki rozgrywek o mistrzostwo grupy III piłkarskiej A klasy Victoria Rybczewice na własnym boisku zremisowała bezbramkowo ze Świdniczanką. Gospodarze osłabieni w tym dniu brakiem aż czterech podstawowych zawodników: Pawła Kasaka, Kamila Cieśli, Dariusza Sawickiego i Grzegorza Skorka, taki wynik przed pierwszym gwizdkiem sędziego braliby w ciemno. Po meczu czują lekki niedosyt. Świdniczanka pomimo utraty pierwszych punktów w tej rundzie pozostała na pozycji lidera tabeli.

Victoria: Mateusz Świetlicki, Mateusz Zawiślak, Mariusz Skorek, Jarosław Kowalik, Kacper Świetlicki, Michał Kozak (85′ Łukasz Kowalik), Maciej Kędziora, Michał Gołąb, Tomasz Kwiatosz, Sebastian Witkowski (86′ Mateusz Chyliński), Bartłomiej Barwiak.

Świdniczanka: Arkadiusz Szulc, Karol Kowalski, Radosław Pawłowski, Piotr Bednarek, Mateusz Warda, Michał Babiarz (80′ Krystian Joć), Andrzej Shtohryn, Maksymilian Kuś (80′ Adrian Bereza), Michał Ziemkiewicz, Piotr Filutowski, Krzysztof Boniecki.

Mecz był typowym derbowym pojedynkiem. Dużo było walki fizycznej i nieustępliwości z obu stron. Victoria w defensywie zagrała jeden z lepszych meczów w ostatnim czasie. W ekipie Świdniczanki także zabrakło czterech kluczowych piłkarzy: Damiana Wołodko, Michała Martyny, Mateusza Wilka i Łukasza Frąca.

OPINIE TRENERÓW

Bartłomiej Jankowski, trener Victorii

– Czujemy lekki niedosyt. Byliśmy bliżej wygranej niż goście. Widoczny był brak Cieśli. Młodemu Barwiakowi, z którym wiążemy nadzieje, brakuje doświadczenia. Przed nim jeszcze sporo pracy. Fakt, że to po jego indywidualnej akcji Witkowski mógł przechylić szalę wygranej na naszą stronę. Chciałbym wyróżnić za ten mecz Gołębia, który potrafił wziąć ciężar gry na siebie, czasami wygrywając pojedynki z dwoma czy trzema zawodnikami Świdniczanki.

Tomasz Król, trener Świdniczanki

Mecz na bardzo trudnym terenie był pełen walki, której się spodziewaliśmy. Pomimo tego próbowaliśmy grać w piłkę, ale nie zawsze to wychodziło. Jednak potrafiliśmy stworzyć sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. Po dobrych akcjach szanse mieli: Filutowski, Kuś, Babiarz czy Boniecki. Zabrakło bardzo mało do pełni szczęścia. Uważam, że remis jest wynikiem sprawiedliwym w tym meczu.

W piątej kolejce Świdniczanka na bocznym boisku Avii w niedzielę 17 września o godz. 16.30 będzie podejmować beniaminka A klasy – KS Serniki. Natomiast piłkarze Victorii tego samego dnia o godz. 15 na wyjeździe zmierzą się z Tajfunem Ostrów Lubelski.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/09/Victoria-Świdnicznaka.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/09/Victoria-Świdnicznaka-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCISPORTŚwidniczanka,Victoria Rybczewice
W ramach czwartej kolejki rozgrywek o mistrzostwo grupy III piłkarskiej A klasy Victoria Rybczewice na własnym boisku zremisowała bezbramkowo ze Świdniczanką. Gospodarze osłabieni w tym dniu brakiem aż czterech podstawowych zawodników: Pawła Kasaka, Kamila Cieśli, Dariusza Sawickiego i Grzegorza Skorka, taki wynik przed pierwszym gwizdkiem sędziego braliby w ciemno....