We wtorek wędkarz ze Świdnika, Ryszard J. stawił się przed Sądem Rejonowym w Lubartowie w związku z wykroczeniem podczas połowu ryb. Został przyłapany przez Straż Rybacką na łowieniu za pomocą trzech wędek. Nie przyjął zaproponowanego mandatu w wysokości 300 zł. Sprawa trafiła do sądu. Wyrok potwierdził zasadność nałożenia mandatu, jednak wędkarz się od niego odwołał. I tutaj rozpoczęły się prawdziwe problemy pana Ryszarda. Na kolejną rozprawę wędkarz stawił się pod wpływem alkoholu. Jego woń wyczuła sędzia. Wezwano policję, która sprawdziła stan trzeźwość. Okazało się, że mężczyzna wykazał 0,6 promila alkoholu w organizmie. Rozprawę odroczono, a wędkarz otrzymał grzywnę w wysokości 100 zł. Okazało się, że po wyjściu z sądu mężczyzna wsiadł do swojego samochodu i odjechał. Nie uszło to uwadze strażników, którzy powiadomili policję. Po ujęciu i kolejnym badaniu okazało się, że „wydmuchał” 0,5 promila alkoholu. Teraz odpowie za kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu, za co grozi grzywna 5 tys. zł oraz czasowa utrata prawa jazdy.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/10/fish-2427970__340.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/10/fish-2427970__340-300x300.jpgredAKTUALNOŚCInietrzeźwy przed sądem,nietrzeźwy wędkarz,sąd
 We wtorek wędkarz ze Świdnika, Ryszard J. stawił się przed Sądem Rejonowym w Lubartowie w związku z wykroczeniem podczas połowu ryb. Został przyłapany przez Straż Rybacką na łowieniu za pomocą trzech wędek. Nie przyjął zaproponowanego mandatu w wysokości 300 zł. Sprawa trafiła do sądu. Wyrok potwierdził zasadność nałożenia mandatu,...