W nocy z 8 na 9 stycznia do jednego z gospodarstw w Krzesimowie przybłąkała się suczka. Jak relacjonują pracownicy schroniska w Krzesimowie, gospodarz założył jej na szyję sznurek i przyprowadził do schroniska. Został poinformowany, ze schronisko już od 2 lat nie przyjmuje nowych psów i powinien suczkę zgłosić do Gminy Mełgiew. Jednak ten stwierdził, że jeśli nie może tam zostać to psa wypuści.

Suczka przebywa awaryjnie w schronisku. Jest bardzo łagodna i spokojna, potrafi chodzić na smyczy, podaje też łapę. Wygląda na to, że na pewno miała dom. Niewykluczone, że uciekła z niego w Sylwestra, chociaż gospodarz, który ją przyprowadził, twierdzi, że prawdopodobnie została wyrzucona z czarnego Citroena Kombi.

Kontakt pod nr tel. 691 522 924 lub 609 820 805.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/01/26240229_352742728527929_1623183469016509507_o-1024x768.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/01/26240229_352742728527929_1623183469016509507_o-300x300.jpgD.C.AKTUALNOŚCISchronisko w Krzesimowie,zagubiony pies
W nocy z 8 na 9 stycznia do jednego z gospodarstw w Krzesimowie przybłąkała się suczka. Jak relacjonują pracownicy schroniska w Krzesimowie, gospodarz założył jej na szyję sznurek i przyprowadził do schroniska. Został poinformowany, ze schronisko już od 2 lat nie przyjmuje nowych psów i powinien suczkę zgłosić do...