Na terenie Świdnika doszło do kolejnych prób wyłudzenia od seniorów pieniędzy tzw. metodą „na policjanta”.

– Zanotowaliśmy dwa takie przypadki. W miniony piątek oszust zadzwonił do starszego małżeństwa podając się za policjanta. Mężczyzna, który odebrał telefon zorientował się, że jest to próba oszustwa i zawiadomił policję. W drugim przypadku seniorka ze Świdnika otrzymała telefon, gdzie mężczyzna również udawał policjanta. Kobieta została poproszona o wypłacenie znacznej sumy pieniędzy ze swojego konta. Na szczęście nie doszło do ich przekazania. O całej sytuacji policję poinformowała rodzina- mówi Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku.

W jaki sposób działają oszuści?
Sprawcy przestępstw dokonywanych na osobach starszych działają w różnorodny sposób i za pomocą różnych metod, wykorzystując najczęściej zaufanie i „dobre serce” tych ludzi. W ostatnich przypadkach na terenie Świdnika działali podając się za policjantów. Oszuści dzwonili dwukrotnie. Najpierw podając się za kogoś z rodziny, kto natychmiast potrzebuje pieniędzy. Zaraz potem pojawiał się drugi telefon od osoby udającej policjanta. Fałszywy funkcjonariusz informował, że zna sytuację i wie o próbie wyłudzenia pieniędzy. Chcąc złapać domniemanego złodzieja na „gorącym uczynku” proponował seniorom wzięcie udziału w policyjnej akcji i wypłaceniu żądanej sumy pieniędzy. W ten sposób nabierani starsi ludzie poddawali się manipulacjom złodziei.
– W związku z licznymi, powtarzającymi się przypadkami oszustw, których ofiarami stają się starsze osoby, często samotnie mieszkające i łatwowiernie odnoszące się do nieznajomych, apelujemy do Państwa o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z osobami pukającymi do naszych mieszkań, czy dzwoniącymi do domów. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy jak najszybciej powiadomić policję- apeluje E. Domaradzka.

Oszuści mogą też zapukać do drzwi naszych domów pod różnymi pretekstami, np. z prośbą o wodę czy coś do jedzenia, oferując sprzedaż artykułów przemysłowych bądź też podając się za osoby urzędowe np. listonosza, pracownika ZUS-u, siostrę PCK, hydraulika lub przedstawiciela fundacji czy stowarzyszenia, pogotowia ratunkowego. Po podstępnym wejściu do mieszkania, wykorzystując nawet chwilową nieuwagę, okradają domowników.

Bardzo często popełnianym przestępstwem, którego ofiarami padają ludzie starsi, jest czyn polegający na wyłudzeniu pieniędzy przez osoby podające się za członków rodziny lub bliskich znajomych, pod pretekstem pilnej życiowej potrzeby. Sprawcy dzwonią na telefon domowy przedstawiając się jako wnuk, wnuczka, siostrzeniec lub siostrzenica (głos w telefonie jest zniekształcony i starsi ludzie często myślą, iż dzwonią faktycznie osoby z rodziny) i prosząc o pożyczkę na zakup jakiejś rzeczy w bardzo atrakcyjnej cenie. Najczęściej od razu informują „babcię” lub „dziadka”, że nie będą mogli przyjechać po pieniądze i w związku z tym pieniądze odbierze znajomy lub kolega. Po pewnym czasie znajomy „wnuczka” zjawia się w mieszkaniu ofiary po pożyczkę pieniężną.

Inna metoda działania polega na tym, że sprawcy pukają do mieszkań, przykładowo prosząc o coś do jedzenia lub picia i informując, że zmarł im ojciec, a matka przebywa w szpitalu. Starsze osoby, okazując swoje dobre serce, bez zastanowienia przygotowują posiłek, a w tym czasie złodzieje okradają mieszkanie.

Szczególną ostrożność należy również zachować w stosunku do osób podających się za urzędników i przedstawicieli różnych instytucji. Często oszuści „podszywając się” za pracowników opieki społecznej, urzędu skarbowego czy ZUS-u mogą twierdzić, że ich wizyta spowodowana jest wypłatą dodatkowego świadczenia pieniężnego lub materialnego, przyznaniem większej emerytury lub renty czy zwrotem podatku dochodowego, a w celu uzyskania tych pieniędzy lub świadczeń konieczne jest wniesienie opłaty manipulacyjnej lub przekazanie pieniędzy na zakup znaczków skarbowych. Takie działanie sprawcy ma na celu wskazanie miejsca, gdzie przechowujemy pieniądze. Następnie złodziej prosi o podanie np. szklanki wody, a w międzyczasie kradnie oszczędności lub cenne przedmioty znajdujące się w mieszkaniu. Podobne metody działania mogą być wykorzystane przez domokrążców oferujących do sprzedaży tanie towary, osoby przynoszące „dobrą nowinę” o wygranej w konkursach lub loteriach, czy też osoby innej narodowości proszące o jałmużnę.
W wymienionych sytuacjach zawsze należy potwierdzić fakty przekazywane nam przez nieznajomego lub nieznajomą, którzy zapukają do naszych drzwi oraz zadzwonić osobiście pod numer telefonu członka rodziny, aby przekonać się, czy jego znajomy mówi prawdę. Należy przestrzegać zasady, że nie należy przekazywać pieniędzy osobom, których nie znamy osobiście.

Aby nie stać się ofiarą oszustwa, należy przestrzegać następujących zasad:
Przed otwarciem drzwi:
* Spojrzeć przez wizjer w drzwiach lub przez okno – kto to?
* Jeśli nie znamy odwiedzającego – spytać o cel jego wizyty, zapiąć łańcuch zabezpieczający (jeśli zdecydujemy się na otwarcie drzwi) oraz poprosić o pokazanie dowodu tożsamości lub legitymacji służbowej, identyfikatora. Uczciwej osoby nie zrazi takie postępowanie powodowane ostrożnością.
* W razie wątpliwości należy umówić się na inny termin, sprawdzając uprzednio w administracji osiedla lub innej odpowiedniej instytucji wiarygodność osoby pukającej do drzwi (jeśli osoba podaje się za przedstawiciela administracji lub innej odpowiedniej instytucji).
W sytuacji, gdy osoba staje się natarczywa, natychmiast należy zadzwonić na policję lub zaalarmować otoczenie.
We wszystkich opisanych przypadkach należy kontaktować się z Policją, dzwoniąc na numer alarmowy 997 lub 112 z telefonu komórkowego, przekazując jak najwięcej zapamiętanych szczegółów, np. wygląd nieznajomej osoby, numer i markę samochodu, którym ewentualnie przyjechała, a w przypadku rozmowy telefonicznej – numer z wyświetlacza telefonu, datę i godzinę rozmowy.

 

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/02/1-267619.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/02/1-267619-300x300.jpgredAKTUALNOŚCIfałszywy policjant,metoda na policjanta,oszust,policja w Świdniku,senior,wyłudzenie pieniędzy
Na terenie Świdnika doszło do kolejnych prób wyłudzenia od seniorów pieniędzy tzw. metodą „na policjanta”. - Zanotowaliśmy dwa takie przypadki. W miniony piątek oszust zadzwonił do starszego małżeństwa podając się za policjanta. Mężczyzna, który odebrał telefon zorientował się, że jest to próba oszustwa i zawiadomił policję. W drugim przypadku seniorka...