Tym razem nie miało to być tylko na chwilę! 12 kg mniej krokiem do nowej siebie.

Przełomowy moment w życiu Pani Marioli nastąpił w chwili gdy zauważyła iż spożywa jedynie 1 lub 2 posiłki dziennie, a waga zamiast spadać, rośnie. Postanowiła, że jedynym racjonalnym wyjściem z błędnego koła jest nauka zdrowego trybu życia i wdrożenie go w codzienność raz na zawsze a nie skupianie się wyłącznie na odchudzaniu. Nagłe uczucie głodu pojawiało się najczęściej wieczorem i wtedy była w stanie zjeść naprawdę dużo. Łatwo było zjeść coś co po prostu było pod ręką bez większego zastanowienia.

Pani Mariola postanowiła połączyć naukę zdrowego odżywiania z kuracją odchudzającą. Była przekonana, że włączenie aktywności fizycznej bez odpowiedniego zaplecza żywieniowego nie da jej wymarzonych efektów.

To przypadkowa reklama najbliższego punktu Naturhouse w Świdniku dała początek drogi do upragnionego celu, który był odkładany na potem.  „Metamorfoza kobiety” – to zdanie utkwiło w mojej pamięci – mówi Pani Mariola.

Wiedziałam, że udając się do fachowca, znającego się na tym co robi, będę w dobrych rękach. Pierwsza wizyta przebiegła bezproblemowo.

Nie byłam przestraszona. Informacje były zrozumiałe, jasne i klarowne. Nabrałam pewności, że podjęłam dobrą decyzję. Profesjonalne podejście Pani dietetyk – Sylwii, upewniło mnie w przekonaniu, że trafiłam w odpowiednie miejsce. – wspomina.

Dla Pani Marioli największym wyzwaniem było wprowadzenie w codzienny rytuał 5 posiłków. Konieczna była samokontrola ponieważ ciężko było się przyzwyczaić jeść tak często, dodatkowo wtedy gdy nie było się głodnym. Dziś jest to już tylko wspomnieniem, gdyż Pani Mariola bez spoglądania na zegarek wie kiedy zjeść kolejny posiłek. Jej motywacja rosła z dnia na dzień w miarę gubionych kilogramów. Już po pierwszym miesiącu od rozpoczęciu kuracji Pani Mariola czuła się znacznie lepiej, a poranki nie witały jej zmęczeniem.

Pani Mariola należy do osób, które nie miały podczas diety chwilowych załamań. Jej zdaniem motywację stanowią  męskie spojrzenia podziwu :)

Podczas diety najtrudniej było zrezygnować z białego pieczywa i ziemniaków. Natomiast Pani Mariola wskazuje wiele zalet będąc na diecie na której nie była głodna ani nie jadła monotonnie. Podkreśla, że zamienniki niezdrowych posiłków pozwoliły zapomnieć o typowych dietach z wielkimi wyrzeczeniami oraz dietach niskokalorycznych. Pani Mariola najbardziej upodobała w swojej diecie zupę meksykańską. Była to potrawa stosowana w diecie uderzeniowej.  Indywidualnie dobierane diety pod preferencję pacjenta to droga do sukcesu. Pani Mariola od początku była zdeterminowana i zorientowana na osiągnięcie wyznaczonego przez siebie celu. Nie bała się następnego kroku. Nie przypominam sobie żadnej chwili załamania. To tylko świadczy o tym, że indywidualnie dobrany plan żywieniowy jest w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby – mówi dietetyk Sylwia Jarmoluk.

Nowy wygląd wpłynął niezwykle pozytywnie na życie Pani Marioli. Często spotyka się z miłymi komentarzami na temat swojego nowego wyglądu.

Podczas kuracji oprócz masy ciała spadały również obwody, a co za tym idzie Pani Mariola zyskała nowy rozmiar. Milej jest sięgać po ubrania o dwa rozmiary mniejsze  – wspomina.

Zmiana wyglądu to jednak nie wszystko co zmieniło się w jej życiu. Poczucie własnej wartości miała zawsze wysokie. Natomiast aktualnie rozpiera ją duma z uwagi na fakt, iż wytrwała! Do tej pory jej plany zgubienia kilogramów kończyły się słomianym zapałem. Na nieocenioną pomoc Pani Marioli wskazuje swoją Panią dietetyk, która dzięki nieustannej motywacji odegrała dominującą rolę w całym procesie odchudzania oraz nauki zdrowego odżywiania. Na pytanie czy warto? Pani Mariola bez wahania odpowiada:

– Bardzo warto. Jednak próbowanie samemu dla osób, które maja zdawkową wiedzę o odchudzaniu jest ryzykowne. Bałam się efektu jo-jo. Nie warto samemu próbować można zrobić sobie więcej krzywdy niż pożytku.

 

Jeżeli i Ty też chcesz schudnąć, przejść metamorfozę, zadbać o zdrowie, zmienić swoje nawyki na lepsze, poczuć się lżej zapraszamy do Centrum Dietetycznego Naturhouse w Świdniku.

Zadzwoń i umów się na bezpłatną wiosenną konsultację
tel. 883 156 315

Zapraszamy:

Niepodległości 19/55
Świdnik

e-mail: swidnik.niepodleglosci@naturhouse-polska.com

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: 8:00 – 16:00
Wtorek: 11:00 – 19:00
Środa: 10:00 – 18:00
Czwartek: 8:00 – 16:00
Piątek: 7:30 – 15:30

 

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/05/mitura-metamorfoza-848x1024.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/05/mitura-metamorfoza-300x300.jpgadminlsw24SPONSOROWANEmetamorfoza,Metamorfoza kobiety,naturhouse
Tym razem nie miało to być tylko na chwilę! 12 kg mniej krokiem do nowej siebie. Przełomowy moment w życiu Pani Marioli nastąpił w chwili gdy zauważyła iż spożywa jedynie 1 lub 2 posiłki dziennie, a waga zamiast spadać, rośnie. Postanowiła, że jedynym racjonalnym wyjściem z błędnego koła jest nauka...