W meczu futbolowej B klasy Wierzchowiska po dramatycznej walce na własnym boisku pokonały 5:4 wyżej notowany w ligowej tabeli Avenir Jabłonna. Bohaterem w końcówce tego spotkania został kapitan zespołu Paweł Kozak. To jego dwa gole, praktycznie już w doliczonym czasie gry, przesądziły o cennej wygranej naszej drużyny!

* Mecz potwierdził, że w tej lidze można wygrać z każdym?

– Zgadza się. To był chyba nasz najlepszy mecz w tym sezonie. Szczególnie w drugiej połowie stworzyliśmy sobie wiele sytuacji bramkowych. Cieszę się, że w końcówce udało się przychylić szalę wygranej na naszą korzyść. W ostatnich minutach poszliśmy do przodu bo nie było przecież czego bronić. Przegrywaliśmy 3:4. Dwa stałe fragmenty gry dały nam cenną wygraną.

* Miałeś w tym swój spory udział…

– Najpierw dobiłem piłkę po uderzeniu Dominika. Potem noga nie zadrżała mi przy rzucie karnym :) W tym sezonie kilka goli zdobyłem już w ten sposób. Choć jednej bramki w Uniszowicach sędzia mi nie uznał. Podobno przy moim strzale kolega z drużyny zbyt szybko wbiegł w pole karne…

* W przyszłym sezonie powalczycie o awans do A klasy?

– Kto wie. Potrzeba nam 2-3 nowych zawodników i można powalczyć z najlepszymi w tej lidze. Z tego co wiem przede wszystkim ma zostać z nami trener Góra. To bardzo dobra wiadomość. O co Wierzchowiska powalczą w przyszłym sezonie czas pokaże :)

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/06/34962424_2125570544123277_8619611862532620288_n.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/06/34962424_2125570544123277_8619611862532620288_n-300x300.jpgredAKTUALNOŚCISPORTPaweł Kozak,trzy pytania
W meczu futbolowej B klasy Wierzchowiska po dramatycznej walce na własnym boisku pokonały 5:4 wyżej notowany w ligowej tabeli Avenir Jabłonna. Bohaterem w końcówce tego spotkania został kapitan zespołu Paweł Kozak. To jego dwa gole, praktycznie już w doliczonym czasie gry, przesądziły o cennej wygranej naszej drużyny! * Mecz...