Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 17-latce, która okradała swoją znajomą. Jej łupem padły pieniądze, zegarek, biżuteria, portfel oraz dokumenty. W sumie straty wyniosły 1900zł . Część skradzionego mienia udało się odzyskać. Kobieta przyznała się do popełnienia czynów. Tłumaczyła się, że miała długi do spłacenia.
Do Komendy Powiatowej Policji w Świdniku przyszła mieszkanka miasta, która zgłosiła, że w ciągu kilku miesięcy z miejsca jej zamieszkania oraz pracy ginęły jej rzeczy. O kradzież podejrzewała swoją koleżankę z pracy, która była również częstym gościem u niej w domu. Początkowo myślała, że rzeczy gubiła dopiero, gdy okazało się, że tajemnicze zaginięcia przedmiotów łączą się z wizytami jej znajomej wszystko stało się jasne. Kobieta utraciła portfel z dokumentami, pieniądze, zegarek oraz biżuterię.

Świdniccy policjanci przeszukali mieszkanie 17-latki i odnaleźli tam pocięte dokumenty pokrzywdzonej. Ponadto skradziony zegarek znajdował się w lombardzie a zastawiony był tam przez samą 17-latkę. Kobieta usłyszała zarzuty kradzieży oraz zniszczenia dokumentów. Tłumaczyła, że miała długi i potrzebowała pieniędzy do ich spłaty. Z pokrzywdzoną przyjaźniła się od kilku lat. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.

E.D.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/07/358-131226.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/07/358-131226-300x300.jpgredAKTUALNOŚCIKPP Świdnik,kradzież
Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 17-latce, która okradała swoją znajomą. Jej łupem padły pieniądze, zegarek, biżuteria, portfel oraz dokumenty. W sumie straty wyniosły 1900zł . Część skradzionego mienia udało się odzyskać. Kobieta przyznała się do popełnienia czynów. Tłumaczyła się, że miała długi do spłacenia. Do Komendy Powiatowej Policji w...