Wiele wskazuje na to, że to co najgorsze w rundzie jesiennej A klasy piłkarze Victorii powoli zostawiają za sobą. Po kiepskim starcie sezonu drużyna z Rybczewic w dwóch ostatnich meczach wywalczyła cztery punkty. Ostatnio dość pewnie pokonała na wyjeździe Tajfun Ostrów Lubelski 4:2 (1:1).
Bramki: Michał Kozak 2 (20′, 50′), Kamil Witkowski 2 (70′, 83′).

Victoria: Mateusz Świetlicki, Mateusz Zawiślak, Jarosław Kowalik (70′ Dariusz Sawicki), Mariusz Skorek, Maciej Średnicki, Andrzej Kasprzak, Tomasz Kwiatosz, Maciej Galiński, Michał Kozak, Krystian Joć (62′ Jan Cegiełka), Kamil Witkowski.
Po niefortunnym meczu z Krzczonovią, gdzie wygrana uciekła Victorii dosłownie w ostatnich minutach, nasi futboliści przystąpili do potyczki z Tajfunem jeszcze bardzie zmotywowani. Zaczęło się niezbyt dobrze bowiem w 18 minucie prowadzenie objęli miejscowi. Na szczęście bardzo szybko do remisu doprowadził Michał Kozak, który dopadł do piłki dośrodkowanej w pole karne i pewnym strzałem pokonał golkipera. Ten sam zawodnik pięć minut po przerwie trafił na 2:1. Otrzymał piłkę w szesnastce, obrócił się i uderzył lewą nogą po ziemi nie do obrony. W 65 minucie zrobiło się 2:2, ale końcówka meczu należała do Kamila Witkowskiego. „Witek” najpierw głową po rzucie rożnym wyprowadził „Victę” na prowadzenie, a siedem minut przed końcowym gwizdkiem arbitra ustalił wynik rywalizacji.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/10/Victoria-Rybczewice.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/10/Victoria-Rybczewice-300x300.jpgD.C.AKTUALNOŚCISPORTVictoria
Wiele wskazuje na to, że to co najgorsze w rundzie jesiennej A klasy piłkarze Victorii powoli zostawiają za sobą. Po kiepskim starcie sezonu drużyna z Rybczewic w dwóch ostatnich meczach wywalczyła cztery punkty. Ostatnio dość pewnie pokonała na wyjeździe Tajfun Ostrów Lubelski 4:2 (1:1). Bramki: Michał Kozak 2 (20', 50'),...