Piaskovia w rozgrywkach klasy okręgowej z tygodnia na tydzień radzi sobie coraz lepiej. W wyjazdowej potyczce z lubelskim Sygnałem nasza drużyna co prawda zanotowała tylko remis 2:2, ale jednocześnie swoje piąte z rzędu spotkanie bez porażki. Pierwszoplanową rolę tego dnia w ekipie trenera Sławomira Pasierbika odegrał Karol Kurzępa, który wykorzystał dwa rzuty karne. Z golkiperem Piaskovii rozmawialiśmy zaraz po zakończeniu tego spotkania…

* Przypomniałeś kibicom, że nie tylko potrafisz bronić, ale jak trzeba trafiasz do siatki rywali…

– Racja. Podczas moich poprzednich występów w Piaskovii kilka razy udało mi się wykorzystać jedenastki. Z Sygnałem obie próby zakończyły się pomyślnie. Moja recepta na celny strzał z „wapna” jest prosta. Spokój, opanowanie i z „zimną krwią” strzał z „dużego palca” :)

* Mecz przy ul. Zemborzyckiej był mocno „kolorowy”…

– Zgadza się, ale sędzia zbyt pochopnie pokazywał kartki na lewo i prawo. Niepotrzebnie zepsuło to widowisko. Moim zdaniem zarówno Przemek jak i „Stefan” nie zasłużyli na dwie żółte i w konsekwencji czerwone kartki.

* Jak tak dalej pójdzie to w końcówce rundy możecie mieć problem ze składem..

– Jeśli sędziowie za każdy faul będą „kartkować” tak jak w tym meczu, to którymś razem może być problem z zebraniem jedenastu ludzi do gry. Już teraz bywa, że mamy tylko dwóch rezerwowych. Są sytuacje, że nawet trener musi wchodzić na boisko. Tak czy inaczej w każdym meczu wychodzimy i walczymy o zwycięstwo!

* Dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w kolejnych meczach!

redAKTUALNOŚCISPORT
Piaskovia w rozgrywkach klasy okręgowej z tygodnia na tydzień radzi sobie coraz lepiej. W wyjazdowej potyczce z lubelskim Sygnałem nasza drużyna co prawda zanotowała tylko remis 2:2, ale jednocześnie swoje piąte z rzędu spotkanie bez porażki. Pierwszoplanową rolę tego dnia w ekipie trenera Sławomira Pasierbika odegrał Karol Kurzępa, który...