AKTUALNOŚCISPORT

Rezerwy „ograły” lidera

herb-olesnia-olesnikiDo meczu z rezerwami Avii piłkarze Oleśni przystępowali z pozycji lidera tabeli grupy III A klasy wyprzedzając świdniczan dwoma punktami. Podopieczni trenera Arkadiusza Pawłowskiego po siedmiu rozegranych meczach legitymowali się kompletem punktów. Mało tego. Zespół z Oleśnik, biorąc także pod uwagę poprzedni sezon, miał na swoim koncie aż 29 spotkań o ligowe punkty bez porażki!
Bramki: Mateusz Kozłowski (45’+1′), Kamil Starok (63′), Paweł Pranagal (90’+2′) – Krzysztof Nastulak (19′-rzut karny).
Avia II: Patryk Jaroszek, Janusz Jędrych, Bartłomiej Radziewicz, Paweł Machnikowski, Kamil Starok, Dominik Żubr (90′ Konrad Maziarczyk), Mateusz Kozłowski, Dominik Szponar, Daniel Wójcik, Łukasz Różycki, Paweł Pranagal.
Oleśnia: Przemysław Mączka, Paweł Kropornicki (80′ Piotr Wójtowicz), Łukasz Frąc, Dominik Wronka (84′ Jakub Szczuka), Łukasz Kamiński, Łukasz Janiak, Maksymilian Kuś, Krzysztof Nastulak (75′ Dawid Szewczak), Michał Mazurczak, Łukasz Barański, Maciej Marek (57′ Grzegorz Mazur).
W 18 minucie fatalnie „zaspała” defensywa Avii „dowodzona” przez Pawła Machnikowskiego. W sytuacji sam na sam z Patrykiem Jaroszkiem znalazł się Łukasz Janiak. Golkiperowi gospodarzy nie pozostało nic innego jak faulem powstrzymać szarżującego rywala. Efekt był taki, że arbiter pokazał żółtą kartkę winowajcy i podyktował jedenastkę dla przyjezdnych. Chwilę potem pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Krzysztof Nastulak. Po utracie gola do ataku ruszyli zawodnicy trenera Tomasza Bednaruka. Osiągnęli optyczną przewagę, ale nie potrafili przełożyć tego na wyrównującą bramkę. Wysiłki świdniczan przyniosły efekt w doliczonym czasie gry. Po akcji Pawła Pranagala piłkę na 18 metrze otrzymał kapitan Mateusz Kozłowski i precyzyjnym uderzeniem lewą nogą posłał futbolówkę płasko, tuż przy słupku do siatki. Kilka minut wcześniej poprzeczkę ostemplował Łukasz Różycki.
Zaraz po zmianie stron na listę strzelców mógł się wpisać Janiak. Na prawej stronie boiska minął aż trzech zawodników Avii, ale jego uderzenie lewą nogą przeszło minimalnie obok bramki. W miarę upływu czasu coraz więcej do powiedzenia na placu gry mieli gracze rezerw Avii. W 63 minucie z dobrej strony pokazał się Pranagal. Jego podanie w pole karne przejął Kamil Starok i będąc „oko w oko” z golkiperem Oleśni nie zmarnował wyśmienitej okazji. W odpowiedzi w poprzeczkę trafił Janiak, a do dobitki nie zdążył mało widoczny tego dnia Łukasz Barański. W 78 minucie najlepszy snajper ekipy lidera po kontrze Michała Mazurczaka trafił tylko w boczną siatkę. Dwie minuty potem przed szansą stanął Kozłowski, ale też posłał futbolówkę w zewnętrzną część siatki. Oleśnia w walce o uratowanie przynajmniej remisu nie składała broni. W 90 minucie po wrzutce Janiaka w idealnej sytuacji znalazł się rezerwowy Jakub Szczuka. Niestety jego strzał głową oddany z kilku metrów był zbyt lekki i na dodatek piłka trafiła wprost w Jaroszka. Ambitnie walczących przyjezdnych w drugiej minucie doliczonego czasu gry „dobił” Pranagal.

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Reklama