AKTUALNOŚCI

„Miałam dwoje dzieci i trzecie – bibliotekę”

Pasjonatka literatury i społecznik, miłośniczka pracy z młodzieżą – Jadwiga Ciołek wspomina 39 lat kierowania świdnicką biblioteką.
Skończyła Filologię Polską na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu im. Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Wcześniej pracowała jako nauczyciel języka polskiego w Lubartowie i w Świdniku.
Od 1976 r. do 2015 r. pełniła funkcję dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świdniku.
– Przed przyjazdem do Świdnika uczyłam języka polskiego w Zespole Szkół Zawodowych w Lubartowie, zaś mój mąż przez te lata zatrudniony był w WSK Świdnik. Niestety, w nowym mieście nie było wolnego etatu dla polonistki. Niespodziewanie otrzymałam telefon od dyrektora Biblioteki Wojewódzkiej w Lublinie z propozycją kierowania świdnicką placówką – wspomina Jadwiga Ciołek. – W pracy wspomagała mnie Józefa Krzymowska, wspaniała osoba, która z wielkim oddaniem pracowała z dziećmi i młodzieżą.
Nawiązywaliśmy kontakty z młodszymi i dorosłymi czytelnikami. Uczniowie i przedszkolaki przychodzili do nas na lekcje biblioteczne, spotkania z pisarzami i ciekawymi osobami. W ramach spotkań Ligi Kobiet odbywały się tam także warsztaty kulinarne, kosmetyczne, spotkania z lekarzami.
Dyrektor przyczyniła się do pozyskania dla biblioteki nowej siedziby, gwarantującej lepsze warunki pracy oraz utworzenia filii w Szpitalu Miejskim. Budynek Miejsko Powiatowej Biblioteki Publicznej stał się centrum kultury, gdzie odbywało się wiele imprez kulturalnych: koncerty, wystawy plastyczne, przeglądy twórczości artystycznej, wieczory poezji.
– Drzwi biblioteki były zawsze otwarte dla miejscowych artystów. Każdy kto przychodził z prośbą o możliwość zaprezentowania swojej twórczości, dostawał od nas zielone światło. Odbywały się konkursy recytatorskie oraz z zakresu wiedzy o Świdniku, a także koncerty. Jerzy Oleszczuk, jeden z założycieli i prezes Świdnickiego Towarzystwa Muzycznego, zapoznawał u nas świdniczan z różnorodną muzyką w wykonaniu znamienitych artystów. Biblioteka tętniła życiem.
– 20 lat współpracy biblioteki ze szkołami zaowocowały wieloma pięknymi przedsięwzięciami. Współorganizowanie konkursów, częste wzajemne odwiedziny, angażowanie najmłodszych w różnego typu akcje kulturalne rozwijały wszechstronnie naszą młodzież – wspomina wicestarosta świdnicki Waldemar Białowąs, który wiele lat był dyrektorem S.P nr. 5 i Gimnazjum nr. 3 w Świdniku.
Jadwiga Ciołek uzyskała m.in. tytuł Zasłużony Działacz Kultury, Brązowy i Srebrny Krzyż Zasługi, Odznakę Honorową za Zasługi dla Lubelszczyzny oraz Odznakę Honorową Ligi Kobiet. W 2000 r. otrzymała także tytuł „Świdniczanki Roku”.
Rozwijała również z sukcesami swoje pasje społecznikowskie, zasiadając przez dwie kadencje w Radzie Miasta oraz w Społecznej Radzie Kultury.
– Pracowałam w Komisji Spraw Społecznych RM. Zajmowałam się szeroko pojętymi problemami kultury. Szczególnie trudna była pierwsza kadencja, gdyż samorządy dopiero tworzyły się i wszystkiego musieliśmy się uczyć.
Dziś emerytka ma wreszcie czas, by realizować swoje pasje i odpoczywać.
– Mam dwoje dzieci, a biblioteka była moim trzecim dzieckiem, które często stawiałam na piedestale. Bywało, że przychodziłam do pracy o 8.00, a wychodziłam o 21.00. Teraz cieszę się czasem wolnym, który w większości spędzam z rodziną na działce na Podlasiu.

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Close