AKTUALNOŚCI

Ciąg dalszy sprawy „fake’owego” koncertu Billie Eilish

O tym, że występ Billie Eilish 24 sierpnia podczas Dni Świdnika to jedynie tzw. „fake news”, pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu tutaj. Teraz jednak wydarzenie na portalu społecznościowym jest już monitorowane przez policję.

screen wydarzenia z portalu Facebook

Sprawa rzekomego koncertu amerykańskiej wokalistki podczas Dni Świdnika została zgłoszona na policję przez MOK. Głównym powodem była nieprawdziwa zapowiedź koncertu, który miałby się odbyć podczas imprezy, która już przecież odbyła się w czerwcu w mieście. Miało to miejsce podczas tegorocznego Air Festiwal. Jest to więc rozpowszechnianie mylnych informacji dotyczących lokalnego wydarzenia. Sytuacja jest obecnie monitorowana przez świdnicką policję. Całą sprawę komentuje asp. Elwira Domaradzka z KPP w Świdniku

” Na chwilę obecną nikt poszkodowany w tej sprawie nie zgłosił się do naszej komendy. O poszkodowanym moglibyśmy mówić w momencie np. zakupu biletu na imprezę, która miejsca mieć nie będzie. Nie możemy rozpocząć więc oficjalnego dochodzenia, ani tym bardziej pociągnąć organizatorów wydarzenia do poniesienie konsekwencji tego żartu. Nie mniej jednak, ponieważ informacja jest nieprawdziwa i wzbudza ogromne zainteresowanie, policja bacznie przygląda się tej sprawie”

Do dziś zainteresowanie, wydarzeniem: Billie Eilish na Dniach Świdnika 2019, wyraziło na portalu społecznościowym około 20 tys. osób. Większość jednak, jak można przeczytać w komentarzach, zdaje sobie sprawę z tego, że to jedynie żart. Do sprawy odniósł się również organizator wydarzenia, profil z portalu społecznościowego ” Wydarzenia ze Świdnika”, który skomentował ją w taki sposób (pisownia oryginalna):

„gratulacje dla osoby z MOKu w Świdniku, która zgłosiła sprawe na policje, policja to niech sie zajmie przestępstwami a nie błahymi wydarzeniami z facebooka, troche dystansu do tego co zobaczycie w internecie, ktory jak wszyscy wiemy jest powazym biznesem myślę że doskonale utrzymuje nas to w przekonaniu jak bardzo zacofane jest to miasto i że nie ma co jakkolwiek ingerować się w jego życie, wydarzenia, a tymbardziej tu mieszkać XD”

Takie wydarzenie mogą jednak przyciągać tłumy

reklama reklama

Zauważmy, że tego typu niewinne z pozoru żarty mogą mieć jednak poważne konsekwencje. Przykładem może być głośna sprawa z 2013 roku imprezy w Zakrzówku. W wyniku ogłoszonego wydarzenia na portalu społecznościowym, pojawiło się na niej ponad 20 tys. osób. W efekcie policja wystawiła ponad 100 mandatów. Kilka osób trafiło do szpitala, w tym jedna po upadku z wysokości 17 metrów. Pomysłodawczyni groziła kara do 8 lat więzienia. Skończyło się na grzywnie w wysokości 2,4 tys. zł.

Kolejnym przykład pochodzi z Marek pod Warszawą. Tam z kolei udział w domówce zgłosiło ponad 30 tys. osób. Pojawiło się około tysiąca. Skończyło się na interwencji policji, w której uczestniczyło ponad 70 funkcjonariuszy. Obyło się bez strat i obrażeń.

screen wydarzenia z portalu Facebook

Głośnym echem odbiła się również sprawa w USA, gdzie zorganizowanym dla żartu wydarzeniu, dotyczącym „szturmu na strefę 51”, zainteresowało się już ponad 1,5 mln osób, ale aż 2 mln zgłosiło chęć udziało. Jest ono zaplanowane na wrzesień bieżącego roku. I choć brzmi to absurdalnie, władze muszą traktować takie sytuacje poważnie. Bardzo prawdopodobne, że amerykańska baza wojskowa będzie zmuszona przygotować się na wizytę „szturmowców”.

Policja apeluje i ostrzega

Mimo, że świdnickie wydarzenie dotyczące koncertu Bilie Eilish jest traktowane jako żart i nie spowodowało do tej żadnych większych konsekwencji, to i tak do tego typu zapowiedzi należy podchodzić rozsądnie. Do użytkowników portali społecznościowych apeluje E. Domaradzka z KPP w Świdniku:

„Coraz częściej na portalach internetowych można się natknąć na tzw. „fake news”. Jeżeli pojawi się wydarzenie, którym jesteśmy zainteresowani warto sprawdzić, kto jest organizatorem oraz potwierdzić autentyczność eventu.”

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Close