ŻYCIE I STYL

Otyłość – przerażające statystyki

Jest to problem dość powszechny, ale czy zdajemy sobie sprawę z tego jak bardzo i jakie konsekwencje za sobą niesie? Już sama definicja otyłości daje do myślenia:

„Otyłość to choroba przewlekła charakteryzująca się nadmiernym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej (>20% masy ciała młodego mężczyzny i >30% masy ciała młodej kobiety) i wskaźnikiem masy ciała (BMI) ≥30 kg/m2, czego konsekwencją jest pogorszenie jakości życia, niepełnosprawność i zwiększone ryzyko przedwczesnego zgonu”.

Przerażające statystyki

Według WHO (Światowa Organizacja Zdrowia, działająca w ramach ONZ) liczba osób otyłych na świecie, od 1980 do 2008 roku, podwoiła się. W Europie w 2008 roku 23% kobiet i 20% mężczyzn było otyłych. Tendencja do wzrastania liczby osób otyłych utrzymuje się. Nie bez powodu choroba ta nazywana jest także pandemią XXI wieku. Problem jest o tyle poważny, że nadmierna masa ciała stanowi piąty co do częstości czynnik ryzyka zgonów na świecie.

Czy na otyłość “trzeba sobie zapracować”? A może wprost przeciwnie?

reklama reklama

Dobrą wiadomością jest to, że czynniki genetyczne nie determinują choroby, jaką jest otyłość. Chociaż nie pozostają one bez wpływu, to przede wszystkim czynniki środowiskowe odgrywają główną rolę. Złe nawyki żywieniowe, brak aktywności fizycznej, ale także stres i zaburzenia nastroju to przepis na otyłość prostą. Warto zaznaczyć, że oprócz otyłości prostej (pokarmowej) wyróżnia się otyłość wtórną, której przyczyną są zaburzenia hormonalne, zespoły genetyczne lub leki.

Jakie są konsekwencje?

Otyłość nie pozostaje bez wpływu na cały organizm. Żeby lepiej zrozumieć konsekwencje jakie niesie za sobą “kilka dodatkowych kilogramów” należy uświadomić sobie, że tkanka tłuszczowa produkuje hormony oraz czynniki zapalne. Są one ważne w prawidłowym funkcjonowaniu tkanek, ale w nadmiarze powodują niekorzystne zmiany i predysponują do wielu chorób, praktycznie każdego z układów. Jedne z najczęstszych i/lub najpoważniejszych to przede wszystkim: insulinooporność i rozwój cukrzycy typu 2, choroby sercowo-naczyniowe, choroby nerek, problemy z płodnością, rozwój raka piersi i błony śluzowej macicy u kobiet, a u mężczyzn raka gruczołu krokowego i jelita grubego.

Problem nie tylko dorosłych

Według WHO, w Europie 1 na 3 dzieci w wieku 11 lat ma nadwagę lub jest otyłe, a 60% dzieci, które posiadają nadwagę przed okresem dorastania, będzie miało nadwagę we wczesnej dorosłości. Ze względu na rosnącą liczbę dzieci z nadwagą i otyłych, co raz częściej diagnozuje się wśród nich choroby, które niegdyś były przypisywane wiekowi dorosłemu, m.in. nadciśnienie tętnicze i cukrzycę typu 2. Nie bez wpływu pozostaje dodatkowe obciążenie na rosnące kości, prowadząc do zwyrodnień w obrębie układu kostno-stawowego. Wystąpić może bezdech senny prowadzący do trudności w nauce i zaburzeń zachowania. Oprócz rozwoju problemów zdrowotnych, nie można pominąć konsekwencji dla zdrowia psychicznego i społecznego u dzieci. Otyłość wiążę się z brakiem akceptacji rówieśników, izolacją społeczną, depresją i niską samooceną.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Co zrobić żeby ustrzec się przed nadwagą i otyłością?

· Przede wszystkim jeść lepiej – jakość posiłku przedkładać nad jego ilość. Ważne jest żeby dostarczać organizmowi różnorodne produkty, nie zapominać o warzywach i pamiętać, żeby jeść regularnie mało i często, a nie obficie i rzadko. Jeżeli chodzi o dzieci, należy zrezygnować ze słodzonych napojów na rzecz wody, a słodycze zastąpić owocami.

· Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Minimum 30 minut aktywności dziennie w dowolnej formie. Spacer, jogging, pływanie, rower – ilość pomysłów jest nieograniczona.

· Sen. Jego niedobór powoduje, że jesteśmy mniej odporni na stres, a jak już wiemy, stres również przyczynia się do rozwoju otyłości. W miarę możliwości należy kłaść się spać o regularnych porach, a na sen poświęcać 7-9 godzin.

· Jeżeli nie radzimy sobie sami ze zmianą nawyków lub nie wiemy od czego zacząć, warto poszukać profesjonalnego wsparcie u dietetyka, psychologa czy lekarza. Ich indywidualne podejście i doświadczenia pozwolą zdiagnozować sedno problemu i znaleźć skuteczne rozwiązanie.

Autor: Agata Kowalczyk, studentka V roku Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Close
Reklama