AKTUALNOŚCI

Powiat świdnicki wolny od „ideologii LGBT” czy od tolerancji?- o tym dyskutowali radni

W ubiegłym tygodniu odbyło się zdalne posiedzenie Rady Powiatu Świdnickiego. Jednym z tematów było głosowanie nad petycją w sprawie uchylenia stanowiska dotyczącego „Powiat Świdnicki wolny od ideologii LGBT”. Pismo w tej sprawie wpłynęło do starostwa jeszcze w ubiegłym roku (link). Autorem petycji jest rzeszowski aktywista Jakub Gawron. Jak można się było spodziewać, opinie radnych były w tym temacie podzielone, a samo głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja. Nie zabrakło także ostrych wypowiedzi.

Przypomnijmy- 26 marca 2019 roku powiat świdnicki, jako pierwszy samorząd w Polsce, przyjął większością głosów, stanowisko powstrzymania ideologii „LGBT” przez wspólnotę samorządową. Stanowisko już wtedy wzbudziło nie małe kontrowersje. Dwa lata temu przeciwko byli jedynie radni Świdnik Wspólna Sprawa- Edyta Lipniowiecka oraz Jakub Osina, od głosu wstrzymał się radny Koalicji Obywatelskiej- Dariusz Tokarzewski. Pozostali radni, w tym radni wybrani z list PiS, zagłosowali za przyjęciem stanowiska.

Dokładnie dwa lata później, 26 marca 2021 roku, sprawa wróciła na obrady sesji powiatu za sprawą wspomnianej już petycji o uchylenie przyjętego stanowiska.

Czy starosta weźmie odpowiedzialność za to stanowisko?

O uznanie petycji za zasadną, do radnych, zaapelowała Edyta Lipniowiecka (ŚWS), która stwierdziła m.in., że po tych dwóch latach należy się zastanowić nad tym, czy to stanowisko w ogóle miało jakikolwiek sens. Radna podkreśliła także, że jest ono krzywdzące dla społeczności LGBT, ale może także nieść za sobą szereg konsekwencji m.in. finansowe. W tym miejscu przytoczyła uwagi Komisji Europejskiej do projektu Umowy Partnerstwa, jakie zostały przesłane przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej do m.in. władz wojewódzkich w Polsce. Przeczytała jeden z przytoczonych w piśmie punktów:

Uwagi dotyczące stosowania zasad horyzontalnych, w tym w szczególności nacisk na wzmocnienie w UP i programach działań zwalczających dyskryminację m.in. o podłożu orientacji seksualnej; konieczność przeanalizowania potrzeb i działań aby zapewnić równość LGBTI. W tym kontekście KE zwraca uwagę, że pięć regionów, które są częścią systemu wdrażania polityki spójności przyjęło rezolucję „Wolność od ideologii LGBT”, Regionalną kartę praw rodziny itd. Zdaniem KE instytucje te nie są w stanie przeciwdziałać dyskryminacji i w ten sposób podważona jest ich rola w systemie.

Radna Lipniowiecka w swoim apelu zwróciła się także bezpośrednio do starosty Łukasza Reszki, pytając wprost czy poda się do dymisji jeśli przez stanowisko powiat straci jakiekolwiek dofinansowanie zewnętrzne:

reklama reklama

” Zastanawiam się czy w momencie, gdy powiat świdnicki straci chociaż złotówkę z dotacji zewnętrznych na różne inwestycje, to czy osoby, w tym wypadku starosta i zarząd powiatu, podadzą się do dymisji? (…) Jesteście Państwo odpowiedzialni za to stanowisko, bo głosowaliście za nim a na czele Waszego klubu stoi właśnie starosta i zarząd, który sprawuje władze. W takiej więc sytuacji, kiedy straci powiat, kiedy stracą mieszkańcy przez Państwa jakieś światopoglądowe i ideologiczne podejście do tych kwestii, uważam, że zasadnym byłoby właśnie podanie się do dymisji. I w tym momencie pytam Pana starostę: Czy będzie Pan miał na tyle honoru, żeby zachować się w tej sytuacji w ten sposób?”– mówiła podczas sesji radna.

Starosta Ł. Reszka nie odniósł się do pytania E. Lipniowieckiej. Nie zabrał także głosu w dyskusji na temat petycji. Słowa radnej skomentował zaś Andrzej Mańka– Przewodniczący RP:

„Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że uchwała o której teraz dyskutujemy została podjęta przez Radę Powiatu Świdnickiego, a nie przez Zarząd.”

„Zawsze jest czas na refleksję”-

stwierdził z kolei radny Dariusz Kołodziejczyk (Klub PSL- Koalicja Polska), który mówił, że przyjęte w 2019 roku stanowisko nic nie wnosi do ochrony rodzin czy dzieci. Jest jedynie wymierzone w pewną mniejszość społeczną:

„(…) Ja dzisiaj tylko zadam pytanie twórcom tego stanowiska: Co właściwie dobrego przyniosło dla mieszkańców powiatu świdnickiego? Tylko tyle, że wywołaliśmy sporo kontrowersji. Na dobrą sprawę to stanowisko nie broni ani dzieci, ani wartości rodzinnych tak naprawdę. Także było to zupełnie niepotrzebne.(…) Nic dobrego z tego nie było. To też pokazuje trochę jak ta władza powiatu w tej kadencji działa, właściwie nie zajmuje się tymi sprawami za które Zarząd Powiatu, Rada Powiatu są odpowiedzialne. Wywołuje tylko takie małe wojenki wśród mieszkańców.”– radny podkreślił także, że z tego stanowiska należy się wycofać i nie wracać już do tematu.

„Wojnę ideologiczną rozpoczęli radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce”

Takimi słowami stanowiska, i tym samym odrzucenia petycji, bronił radny (lista PiS) i pełnomocnik ministra edukacji i nauki do spraw strategii edukacyjnej- Radosław Brzózka:

„(…) Każde ze zdań, które zawarliśmy w tym stanowisku mówi o ochronie prywatności i życia Polek i Polaków, mówi o strzeżeniu prawa do wychowania dzieci zgodnie z przekonaniami rodziców, mówi o ochronie uczniów aby rodzice, z pomocą wychowawców, mogli odpowiedzialnie przekazywać piękną ludzkiej miłości, mówi o tym, że będziemy chronili nauczycieli i przedsiębiorców przed narzucaniem im nieprofesjonalnych kryteriów działania. Które z tych zdań kogokolwiek atakuje? (…)”- argumentował R. Brzózka dodając, że to właśnie wspomniani radykałowie rozpoczęli wojnę ideologiczną w Polsce, chcąc narzucić zmiany w prawie i konstytucji dotyczące małżeństw jednopłciowych czy adopcji dzieci. Dodał również, że petycja jest kompletnie nierzeczowa:

” Nigdy nie podejmowaliśmy stanowiska o żadnych strefach, o strefach wolnych od czegokolwiek, tym bardziej wolnych od jakiekolwiek społeczności. Podjęliśmy uchwałę w obronie wolności od ideologii i przed tą ideologią, jak widać, musimy teraz jeszcze stanowczo bardziej się bronić niż to trzeba było czynić w roku 2019.”– zakończył swoją wypowiedź radny Brzózka.

Dla Czytelników, którzy nie mieli okazji zapoznać się ze stanowiskiem, publikujemy je do wglądu poniżej:

„Jeśli nie tolerujecie laktozy, to po prostu nie pijcie mleka”

Swoje zdanie dotyczące petycji i stanowiska wyraził również radny Jakub Osina ( ŚWS ). Podkreślał, że strona rządząca nie przyjmuje żadnych argumentów zarówno tych dotyczących wolności, tolerancji, wyroków sądu jak i kwestii finansowych. Powiedział, że dyskusja na ten temat nie ma żadnego sensu, a samo stanowisko to jedynie „łabędzi śpiew” rządzących mający na celu skłócanie ludzi. Odniósł się także do prywatnych opinii, jakie miał okazję usłyszeć na temat stanowiska powiatu w sprawie „ideologii LGBT”:

” (…) To jest czasami tak, że dzieci których nauczyciele głosują za tego rodzaju stanowiskami, są dużo bardziej rozsądne od nich i mówią prosto. To jest dla Was przekaz: Jeśli nie tolerujecie laktozy, to po prostu nie pijcie mleka, a nie uchwalacie na ten temat stanowisko. Dzisiaj pewnie jeszcze się nie uda odrzucić tego hańbiącego tekstu, natomiast to jest też nadzieja, że dziś będzie tych radnych głosujących za przyjęciem petycji więcej niż nasza dwójka kilka lat temu. Jak widać postęp istnieje, a z nim talibowie z PiS-u przegrają”– dodał na koniec swojej wypowiedzi radny.

W dyskusji padły jeszcze stwierdzenia D. Kołodziejczyka o tym, że dwa lata temu intencje dotyczące stanowiska mogły być szczere jednak, jak się okazało, była to tylko „pusta uchwała”.

Z kolei radna E. Lipniowiecka, odniosła się bezpośrednio do wypowiedzi radnego R. Brzózki. Jej zdaniem stanowisko nie chroni w żaden sposób dzieci i rodziny, a uderza bezpośrednio w ludzi jakimi jest społeczność osób LGBT. Stwierdziła również, że

nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT.

„Mówi Pan, że nie jest w tym stanowisku nic napisane na temat wolności czy jakichś stref, które takie głośne się zrobiły w ostatnim czasie. Nie wiem jak Pan czyta, natomiast ja widzę: powiat świdnicki wolny od ideologii LGBT. A skoro wolny od ideologii LGBT, to wolny od ludzi LGBT czyli wszystkich osób o innej orientacji seksualnej. Przypomnę, że nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT. To jest tylko i wyłącznie jakiś Państwa absolutny wymysł.(…)”– skomentowała wypowiedź radnego R. Brzózki radna, apelując po raz kolejny, by radni skorzystali z danej szansy i wycofali się ze stanowiska.

Wypowiedzi radnych z opozycji skomentował ponadto radny Arkadiusz Jurek (lista PiS), w którego opinii podnoszone kwestie prześladowań nie mają pokrycia w polskiej rzeczywistości. Jego zdaniem osoby LGBT mogą bowiem korzystać z pełni praw obywatelskiej. Odniósł się także do kwestii ideologii LGBT:

„Mogą kandydować (przyp. red. osoby LGBT) do samorządu, mogą być piosenkarzami, celebrytami, mają pełne prawa wyborcze. O jakich prześladowaniach Pan Osina mówił? Tego nie jestem w stanie pojąć. Pani Edyta wspomniała też, że nie ma czegoś takiego jak ideologia LGBT. A czymże jest innym stwierdzenie, że jest prawie 50 różnych płci? Nie możemy dać się zastraszyć 4% społeczeństwa, którzy chcą burzyć filary naszej cywilizacji np. to na czym opiera się małżeństwo (…)„- odpowiedział radym, mówiąc jeszcze o tolerancji i demokracji.

Głos w dyskusji zabrał jeszcze radny Tomasz Szydło, który mówił o tym, że dzieci należy bronić przed przemocą, wyzyskiem i demoralizacją. A z tymi zjawiskami spotykamy się niestety często, zdaniem radnego, w wymiarze seksualnym szczególnie w przekazach medialnych. Nawiązał również do spotkań z rodzicami zaniepokojonymi przyszłością swoich dzieci oraz tym czy robione jest wszystko w celu ochrony uczniów. Podkreślił, że szkoła powinna stwarzać takie warunki, wolne m.in od wszelkich ideologii.

„W trosce o młode pokolenie uważam tą petycję za bezzasadną. Nota bene chce powiedzieć, że nie jestem członkiem PiSu.”– dodał T. Szydło.

Na sam koniec na zabranie głosu pozwolił sobie jeszcze przewodniczący RP Andrzej Mańka:

„Kto jest radykałem, kto jest talibem, kto wzywa do nienawiści, kto jest tolerancyjny mogliśmy ostatnio zaobserwować na polskich ulicach. I każdy kto ocenia pozytywnie, każdy kto potrafi patrzeć na rzeczywistość i ją odczytywać wie dokładnie kto w tym sporze ma racje.”– dodał również, że liczył iż żaden samorządowiec nie pozwoli narzucać „ideologicznych kagańców” przez Komisję Europejską straszącą finansowymi karami.

Finał dyskusji

Ostatecznie, stosunkiem głosów 11 do 9, petycja została odrzucona. Stanowisko przyjęte dwa lata temu, przez Radę Powiatu, nadal więc obowiązuje. Za przyjęciem petycji opowiedzieli się: Elżbieta Migut, Dariusz Tokarzewski, Edyta Lipniowiecka, Jakub Osina, Anna Pytka, Marcin Najda, Dariusz Kołodziejczyk oraz Grzegorz Osajkowski.

Z kolei, za uznaniem jej za bezzasadną zagłosowali: Łukasz Reszka, Dariusz Mańka, Bartłomiej Pejo, Radosław Brzózka, Zbigniew Twaróg, Gustaw Dmowski, Franciszek Mróz, Tomasz Szydło, Arkadiusz Pszeniczka, Arkadiusz Jurek oraz Mirosław Król.

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Zobacz również
Close
Back to top button
Close
Close