Piękna pucharowa przygoda drużyny Victoria Rybczewice/Dywany Łuszczów trwa nadal. Podopieczni trenera Bartłomieja Jankowskiego w rywalizacji, której ścisły finał będzie miał miejsce w 2019 roku na Stadionie Narodowym, jak na razie „przeszli” czterech rywali na szczeblu okręgu lubelskiego. Już dziś o godz. 16.15 na własnym boisku w meczu ćwierćfinałowym będą podejmować IV-ligowe rezerwy Górnika Łęczna.

Przypomnijmy, że pucharową rywalizację A-klasowa Victoria rozpoczęła od meczu rundy wstępnej ze swoim ligowym rywalem czyli Błękitem Cyców. Gospodarze nie mieli problemów z wyeliminowaniem cycowian wygrywając 3:1. Bramki zdobyli: Kamil Cieśla, Łukasz Warda oraz Mateusz Chyliński. W I rundzie futboliści z Rybczewic także na własnym boisku zmierzyli się z lubelskim Sygnałem, na co dzień występującym w klasie okręgowej. Po bardzo dobrym meczu Victoria zwyciężyła rywali 5:1, choć od 65′ minuty musiała grać w „dziesiątkę”. W konsekwencji dwóch żółtych kartek plac gry z „czerwienią” musiał opuścić Bohdan Pavlenko. Gole strzelili: Cieśla 2, Pavlenko, Michał Kozak i Chyliński.

W meczu II rundy na boisku w Rybczewicach „poległ” inny przedstawiciel „okręgówki” – Wisła II Puławy, przygrywając 1:3 (bramki: Bartłomiej Barwiak, Cieśla, Maciej Kędziora). 30 sierpnia w spotkaniu kolejnej rundy podopieczni trenera Jankowskiego zmierzyli się z Janowianką Janów Lubelski. Po ciężkim meczu i golu Pawła Kasaka z rzutu karnego, podyktowanego za faul na Cieśli, miejscowi zwyciężyli 1:0!

Dziś przysłowiowa „poprzeczka” pójdzie jeszcze wyżej. Rywalem w walce o półfinał Pucharu Polski na szczeblu okręgu lubelskiego będą rezerwy I-ligowego Górnika Łęczna. Zwycięzca tego meczu w potyczce o finał zmierzy się z lepszym z pary Lewart Lubartów (IV liga) – Avia Świdnik (III liga).

Mecze Pucharu Polski osobiście traktowałem jako rodzaj sparingów przed ligą. Nie spodziewałem się, że los da nam rozegrać, aż pięć meczów i będziemy walczyć o półfinał. W ubiegłym roku też czekały na nas w następnej rundzie rezerwy Górnika, ale nie udało się przejść Cisów Nałęczów. Teraz mamy okazję się z nimi zmierzyć. Mam nadzieję, że i tą przeszkodę miniemy i zagramy z III-ligowcami z Avii Świdnik. Byłaby to fajna atrakcja dla mieszkańców tej maleńkiej gminy jaką są Rybczewice – przyznał przed meczem z Górnikiem II trener Bartłomiej Jankowski.

Na zdjęciu drużyna Victorii Rybczewice z niedzielnego meczu z Tajfunem w Ostrowie Lubelskim, wygranego 3:1. Bramki zdobyli: Kacper Świetlicki, Kamil Cieśla i Paweł Kasak.

Kołyskę dedykowaliśmy urodzonej w ubiegłym tygodniu Marcelinie – córeczce Anity i Michała Kozaków. Natomiast zwycięstwo obchodzącemu w niedzielę 24 urodziny naszemu bramkarzowi Mateuszowi Świetlickiemu – powiedział po spotkaniu z Tajfunem kapitan Victorii Mariusz Skorek.

Foto: facebook Victoria Rybczewice

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/09/21905329_1838174052862929_1199602927_n.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/09/21905329_1838174052862929_1199602927_n-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCISPORTDywany Łuszczów,Victoria Rybczewice
Piękna pucharowa przygoda drużyny Victoria Rybczewice/Dywany Łuszczów trwa nadal. Podopieczni trenera Bartłomieja Jankowskiego w rywalizacji, której ścisły finał będzie miał miejsce w 2019 roku na Stadionie Narodowym, jak na razie „przeszli” czterech rywali na szczeblu okręgu lubelskiego. Już dziś o godz. 16.15 na własnym boisku w meczu ćwierćfinałowym będą...