Jeszcze w październiku okaże się czy podejrzany o zabójstwo byłego starosty Wiesława Jaworskiego wyjdzie na wolność. Andrzej R. nie przyznaje się do winy. Złożył także zażalenie na decyzję o przedłużeniu aresztu. Sąd rozpatrzy je jeszcze w tym miesiącu.

Do makabrycznej zbrodni doszło w nocy z 17 na 18 czerwca nad jeziorem Głębokim. Właśnie tam świętowano narodziny wnuczki podejrzanego Andrzeja R. 54-letni przedsiębiorca na “pępkowe” zaprosił jeszcze dwóch innych mężczyzn. Po jakimś czasie były starosta pozostał sam z Andrzejem R. Rano policja otrzymała informację, że na działce znaleziono zwłoki mężczyzny. Jak się później okazało był to Wiesław Jaworski. Były starosta przed śmiercią został brutalnie skatowany. Z wstępnych ustaleń wynikało, że pomiędzy dwoma mężczyznami doszło w pewnym momencie do kłótni i rękoczynów. Śledczy na miejscu zabezpieczyli narzędzie, od którego zginął były starosta. Andrzej R. nie przyznał się do winy. Wyjaśniał, że nie pamięta całego zajścia, ponieważ był pod wpływem alkoholu i nie wie, jak i dlaczego zginął 70-latek.

Podejrzany złożył również zażalenie, kiedy prokuratura zawnioskowała o przedłużenie aresztu. Sąd ma dwa tygodnie na jego rozpatrzenie.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/10/handcuffs-2102488__340.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2017/10/handcuffs-2102488__340-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCIprokuratura,przedłużenie aresztu,sąd,Wiesław Jaworski,zabójstwo
Jeszcze w październiku okaże się czy podejrzany o zabójstwo byłego starosty Wiesława Jaworskiego wyjdzie na wolność. Andrzej R. nie przyznaje się do winy. Złożył także zażalenie na decyzję o przedłużeniu aresztu. Sąd rozpatrzy je jeszcze w tym miesiącu. Do makabrycznej zbrodni doszło w nocy z 17 na 18 czerwca nad...