Co zrobić, gdy partyjna propaganda wylewa się z telewizora, zatruwając umysły i wmawiając słuszność jednej ideologii? Odpowiedź na to pytanie 36 lat temu znaleźli mieszkańcy Świdnika, którzy podczas emisji „Dziennika Telewizyjnego” wychodzili na spacery.

W tym roku mija 36. rocznica Świdnickich Spacerów- wydarzenia będącego ewenementem w skali całego kraju. Mieszkańcy Świdnika w porze nadawania Dziennika Telewizyjnego, który zaczynał się o godz. 19.30 tłumnie wychodzili na ulice. Niektórzy mieszkańcy bloków przy głównej ulicy wystawiali włączone telewizory przodem do okna. Taka forma protestu szybko znalazła naśladowców. Świdnicki pomysł spacerów zastosowany został również w Lublinie, czy Puławach.

W tym roku przypada 36. rocznica tych wydarzeń. W niedzielę, 4 lutego część mieszkańców złożyła kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym bohaterskich spacerowiczów z 1982 roku. Wśród nich byli przedstawiciele „Świdnik Wspólna Sprawa” oraz reprezentująca partię .Nowoczesna, przewodnicząca lubelskich struktur Maja Zaborowska. Dzisiaj odbędą się kolejne uroczystości związane z tym wydarzeniem.

http://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/02/1-300x300.jpghttp://lsw24.pl/wp-content/uploads/2018/02/1-300x300.jpgMonika Sz.AKTUALNOŚCIspacery,świdnickie spacery,swidnik
Co zrobić, gdy partyjna propaganda wylewa się z telewizora, zatruwając umysły i wmawiając słuszność jednej ideologii? Odpowiedź na to pytanie 36 lat temu znaleźli mieszkańcy Świdnika, którzy podczas emisji „Dziennika Telewizyjnego” wychodzili na spacery. W tym roku mija 36. rocznica Świdnickich Spacerów- wydarzenia będącego ewenementem w skali całego kraju. Mieszkańcy...