ŻYCIE I STYL

Jak to jest z urlopem na żądanie?

Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż cztery dni urlopu w każdym roku kalendarzowym – wyjaśnia Państwowa Inspekcja Pracy.

Jak wskazuje PIP, pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Co istotne, urlop na żądanie nie stanowi urlopu dodatkowego, a tylko część urlopu wypoczynkowego w ramach wymiaru przysługującemu pracownikowi na podstawie art. 154 Kodeksu Pracy. „Art. 167³ Kodeksu pracy stanowi, że łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika na zasadach i w trybie określonych w art. 167² (urlopu na żądanie – red.) nie może przekroczyć w roku kalendarzowym 4 dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi pracownik pozostaje w danym roku w kolejnych stosunkach pracy” – zauważa Inspekcja.

Według PIP, zgodnie z art. 168 Kodeksu pracy urlopu niewykorzystanego w terminie ustalonym zgodnie z art. 163 (planem urlopów) należy pracownikowi udzielić najpóźniej do dnia 30 września następnego roku kalendarzowego. „Nie dotyczy to jednak części urlopu udzielanego zgodnie z art. 167², czyli urlopu na żądanie” – podkreśla Inspekcja.

PIP zaznacza przy tym, że pracodawca nie zobowiązuje pracownika do wykorzystania urlopu na żądanie, to pracownik zgłasza potrzebę jego wykorzystania.

„Pracownik nie ponosi konsekwencji nie wykorzystania urlopu na żądanie, jeśli nie zgłasza potrzeby jego wykorzystania, korzysta tylko z planowanego urlopu wypoczynkowego” – wskazuje PIP. „Zatem urlop na żądanie przechodzi na następny rok kalendarzowy jako zwykły urlop wypoczynkowy” – dodaje.

reklama reklama

źródło: Serwis Samorządowy PAP

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Close