AKTUALNOŚCI

Śpimy o godzinę dłużej. A co z pracownikami nocnej zmiany?

Przed nami zmiana czasu z letniego na zimowy. Przestawiamy zegarki o godzinę do tyłu. Dzięki temu będziemy spali o godzinę dłużej. Nie wszystkie zegarki zmieniają czas automatycznie, dlatego pamiętajmy, że w nocy z 26 na 27 października cofamy wskazówki z 3.00 na godzinę 2.00.

Zmiana czasu w naszym kraju pierwszy raz miała miejsce w 1919 roku. Do 1995 przestawialiśmy zegarki w ostatnią niedzielę września, teraz zmieniamy czas z letniego na zimowy pod koniec października.

Rozgraniczenie czasu letniego i zimowego ma wielu przeciwników

Unijny parlament w marcu 2019 r. zdecydował o tym, że ostatnia zmiana czasu w Europie odbędzie się maksymalnie za dwa lata. Dokładnego terminu wciąż jednak nie ustalono. Ostateczna decyzja jaki czas wybrać, należy do rządów poszczególnych państw członkowskich.

Nie wiadomo przy jakim czasie docelowo zostanie Polska. Badanie CBOS przeprowadzone pod koniec ubiegłego roku pokazuje, że Polacy wolą pozostać przy czasie letnim. Badani wskazali, że sama idea zmiany czasu nie ma sensu. Za zniesieniem opowiedziało się 78,3% badanych.

Co z osobami, które będą w pracy podczas przestawiania zegarków?

reklama reklama

Zmiana czasu z letniego na zimowy powoduje, że osoby pracujące w porze nocnej mają do przepracowania dodatkową godzinę. Pamiętajmy, że pracownikowi przysługuje wynagrodzenie za faktycznie przepracowaną liczbę godzin, a każda godzina nadliczbowa powinna zostać wynagrodzona. Etatowcy, którzy podczas zmiany czasu z letniego na zimowy są w pracy dłużej niż przewiduje ich wymiar czasu pracy, mają prawo do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Przysługuje on za każdą godzinę, która nie jest ujęta w harmonogramie pracy.

W marcu, gdy niektórzy pracownicy będą pracować o godzinę krócej, pracodawcy powinni zrekompensować im straty poniesione przez zmianę czasu z zimowego na letni. Nawet, jeżeli osoba na etacie przepracuje siedem godzin zamiast ośmiu, będzie miała prawo do wynagrodzenia za osiem godzin pracy. Pracodawca powinien zapłacić za liczbę godzin, jaką pracownik miałby do przepracowania w zwykły dzień.

Reklama
Tagi
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button
Close
Close