AKTUALNOŚCISPONSOROWANE

Świdnik: „Nasza świadomość w temacie segregacji powoli, ale rośnie.”

Według ogólnodostępnych informacji odpady są jednym z najważniejszych problemów środowiskowych zarówno w Polsce jak i na całym świecie. Jak podaje chociażby Wikipedia w naszym kraju wytwarza się obecnie około 135 milionów ton odpadów rocznie. W tym 124 miliony ton to odpady przemysłowe, a 11 milionów ton odpadów to odpady komunalne. Średnio każdy Polak wytwarza więc około 300 kg odpadów komunalnych rocznie, zaś w Unii Europejskiej jest to średnio 360-620 kg na osobę na rok. A jak z segregacją radzą sobie mieszkańcy Świdnika? Postanowiliśmy zapytać o to Krzysztofa Falentę prezesa spółki REMONDIS, która od lat zajmuje się odbiorem odpadów z terenu Gminy Świdnik oraz Mełgiew.

Red Lsw24.pl: Panie Prezesie czy świadomość dotycząca odpadów oraz tego jak ważna jest ich segregacja wzrosła w ostatnich latach wśród mieszkańców Świdnika czy jest jeszcze wiele do zrobienia w tym temacie?

Krzysztof Falenta: Patrząc na nasze miasto, mieszkańcy domów jednorodzinnych zdecydowanie sumienniej podchodzą do obowiązku segregacji odpadów. W blokach jest jeszcze dużo do zrobienia. Jeśli odbieramy odpady w workach z danej posesji i widzimy, że są źle posegregowane, po prostu ich nie zabieramy, a właściciele następnym razem segregują dokładniej. W blokach nie możemy tego zrobić

Red: Jaką ilość odpadów „wyprodukowali” chociażby w przeciągu ubiegłego roku mieszkańcy Świdnika?

K.F.: To było 13,5 tys. ton śmieci. Frakcją dominującą są nadal odpady zmieszane – w całym strumieniu stanowią one ok. 52 proc. Reszta to śmieci segregowane w postaci odpadów bio, gabarytów, papieru, tworzyw sztucznych, szkła, Tetra Paku, gruzu i odpadów kuchennych. Dominującą frakcją wysegregowanych odpadów są odpady zielone (ok. 20 proc.) i gruz (ok. 10 proc.).

Red: Skąd wnika aż tak duża ilość odpadów zielonych?

K.F: Głównym powodem jest to, że nasze miasto jest jedynym w kraju, gdzie władze bardzo poszły na rękę mieszkańcom, umieszczając w różnych punktach 15 dużych kontenerów na odpady zielone. Oprócz tego, co miesiąc, w określonych terminach odbieramy odpady zielone – 2 worki po 120 l z posesji. Jest też możliwość odwiezienia takich odpadów do PSZOK-u. Osobiście ubolewam nad tym, że nadal jest dużo odpadów zmieszanych. Mimo kontroli, które sprawdzają „morfologię” odpadu zmieszanego, nadal często się zdarza, że w pojemniku na odpady zmieszane lądują np. szklane butelki, opakowania z tektury czy gruz. Wynika to z lenistwa. Trudno tłumaczyć to niewiedzą, kiedy obok stoi np. kontener przeznaczony na szkło.

Red.: A to właśnie utylizacja odpadów zmieszanych kosztuje najwięcej?

K.F.: Tak jest to ok. 800 zł za tonę. Jestem przekonany, że gdyby z odpadów zmieszanych wyeliminować gruz i opakowania ze szkła, opłatę za śmieci można byłoby zmniejszyć o ok. 5-6 zł. Za odpady płacimy od wagi, a wiadomo, że szkło i gruz są ciężkie. Gdyby tego się pozbyć, strumień by się nie zmienił – nadal było by to 13,5 tys. ton w roku, ale koszty rozłożyłyby się inaczej, bo utylizacja papieru czy gruzu jest tańsza. Zagospodarowanie tony czystego gruzu kosztuje ok. 100 zł za tonę.

Red: Wynika z tego co Pan mówi, że raczej z segregacją na terenie Świdnika jest kiepsko.

reklama reklama

K.F.: Tego, że jest całkiem źle nie mogę powiedzieć. Nasza świadomość w temacie segregacji powoli, ale rośnie. Kiedyś odpadów zmieszanych w całym strumieniu było 70 proc., potem ok. 60, a teraz to 52.

Red.: Od ubiegłego roku stawka za wywóz odpadów komunalnych w Świdniku wynosi 30 zł od osoby. Ta zmiana raczej nie przypadła do gustu naszym mieszkańcom. Dlaczego ta kwota jest wyższa o kilka złotych w porównaniu do np. Kraśnika czy Puław?

K.F.: Mówiąc o stawkach należałoby przede wszystkim uwzględnić, co w ich ramach oferowane jest mieszkańcom. Osobiście jestem w kontakcie z władzami innych spółek w regionie i wiem, że nasza oferta jest znacznie szersza. Na przykład gabaryty odbieramy raz w miesiącu z każdego adresu; raz w roku od każdego domu lub mieszkania odbieramy 1 metr sześcienny gruzu, a odpady wielkogabarytowe w blokach nawet dwa razy w ciągu tygodnia. W innych gminach tego nie ma. Mówiąc o stawkach opłat chciałbym podkreślić, że do końca tego roku powinny pozostać bez zmian oznacza to, że w planach nie ma żadnych podwyżek.

Reklama
Pokaż więcej

Powiązane

Back to top button